Lexus GS430 w basenieJedną z ostatnich rzeczy, jakiej można oczekiwać w basenie, jest samochód. Pomyślcie tylko, jak bardzo rodzina Diaz musiała być zdziwiona, gdy zobaczyła w swoim kąpielisku taki właśnie widok. Jak do tego doszło? Otóż pewien 40-latek przebił się Lexusem GS430 przez mur i wylądował w basenie.

Obudziliśmy się z powodu okropnego hałasu. Spojrzałem na zewnątrz, a moim basenie był samochód” – powiedział Janelle Diaz, właściciel terenu, na którym doszło do tego incydentu.

Według lokalnego serwisu informacyjnego, kierowcy Lexusa udało się wydostać z samochodu przez szybę. Został jednak aresztowany z powodu podejrzenia, że prowadził auto pod wpływem alkoholu.

Via: Carscoop, sgvtribune