Ferrari F430 manualna skrzynia biegówOd kilku lat producenci unikają montowania manualnej skrzyni biegów w swoich supersportowych samochodach i zastępują je manetkami przy kierownicy. Powód jest prosty – takie rozwiązanie pozwala na uzyskiwanie lepszych osiągów.

Istnieją jednak jeszcze bardzo szybkie samochody, które korzystają z manualnej przekładni. Na wideo poniżej jeden z takich przykładów – Ferrari F430. Pytanie do Ciebie – wolisz manetki czy jesteś raczej zwolennikiem tradycji? Zjedź na dół i zostaw komentarz.

Via: Autoblog.gr

12 komentarzy
  1. Szczerze? Wolę automat. Dlaczego? Opisane w artykule – jest szybszy. Manuale darzymy sentymentem, ale nie powinien być wyznacznikiem męskości jak to niektórzy uważają 🙂

  2. Szczerze w domu mam automat i manuala. I zdecydowanie wole manual, co prawda nie jest to Ferrari a Audi ale wciąż wiecej frajdy jest w manualu

  3. Myślę, że ważna tutaj jest kwestia żywotności sprzęgła, przy takich mocach, przy manualu łatwo jest je spalić, przy automacie mozna się tym nie martwić

  4. wole manual oczywiśćie 😛 koleś na filmiku całe życie chyba na manualu przejeździł, bo coś mu nie wychodzi zmiana biegó… Gdzieś na yt jest filmik, jak blondynka śmiga F360 w manualu i idzie jej to o wiele sprawniej..

  5. key2, koleś na filmiku bardzo dobrze zmienia biegi, robi między gazy, tak się zmienia biegi w sportowych autach, natomiast blondynka tego nie robi bo jest blondynką. Oj ludzie takie macie pojęcie…

  6. @Forest- międzygaz stosuje się przy hamowaniu- takie Twoje pojęcie 😉 Za wolno puszcza/za długo trzyma sprzęgło. No ale co o tym wie osoba, która gada o stosowaniu międzygazu przyśpieszając 😉

  7. Jak już, to mogł chcieć robić “power shifting” (wiesz co to?…), choć i tak mu nie wyszło- no i to ma sens, gdy się kręci do redline… A on zwyczajnie zmienia biegi, jak stare dziadki 😉

  8. W 430-stce z ręczną dość łatwo sprzęgło zjarać:) Zwłaszcza przy takim międzygazie:)
    Przy hamowaniu trzeba mieć dość gibkie nogi, aby dwiema stopami ogarnąć 3 pedały na raz. Ciekaw jestem jak członkom loży szederców wychodzi międzygaz. Zamiast krytyki z zaciszu swojej klawiatury zachęcam do spotkania na torze. Nie, aby drwić, ale po to, aby się cieszyć szybkimi wozami.

Komentowanie zostało wyłączone.