BMW 3 E46 i motorNikt nie jest doskonały i każdy z nas popełnia czasem błędy za kierownicą. Jednak jeśli nasze działania zagroziły w jakimś stopniu innemu kierowcy, wypadałoby go przeprosić i ewentualnie sprawdzić, czy wszystko w porządku.

Grzeczność jest najwyraźniej abstrakcyjnym pojęciem dla tego kierowcy BMW serii 3 E46, który zajechał drogę motocykliście w pobliżu miasta Palo Alto, w Kalifornii. Mimo, że motocyklista został po jego błędzie zmuszony do zjechania na chodnik, kierowca bawarskiego auta, jak gdyby nigdy nic, pojechał dalej… Obejrzyjcie wideo poniżej.

2 komentarze
  1. nie przepadam za motocyklistami bo nie umieją się zachować i w ogóle, no ale to była ździebko przesada xD

  2. @Mart natomiast kierowcy samochodów umieją się zachować. 😀 no nie róbmy się śmieszni 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.