BMW M3 F30 na zdjęciach szpiegowskich

Najmocniejsza wersja BMW serii 3 linii F30 została sfotografowana podczas pierwszych zimowych testów. Badawczy pojazd przybrał formę modelu 4-drzwiowego. Czyżby chęć odwrócenia uwagi gapiów?

Inżynierowie nowego BMW postawili przede wszystkim na redukcję masy. Jak powszechnie wiadomo, mniej kilogramów pomaga w łatwiejszym przeniesieniu mocy na asfalt i lepszym prowadzeniu auta.Ujęcie wagi nastąpiło poprzez obfite wykorzystanie włókien węglowych i szklanych. Samochód schudł także dzięki nowej konstrukcji silnika. Pojazd będzie korzystał z wielu komponentów motoru 4,4 l, zastosowanego w podwójnie doładowanych M5 i M6. W mniejszym samochodzie zagości jednostka napędowa 3,3 l, która dzięki układowi tri-turbo będzie w stanie wygenerować około 450 KM.

Mechanicznie samochód nie będzie bazował na żadnym dotychczasowym aucie. Mocne V6 to nowa konstrukcja, a nie zmodernizowany silnik goszczący już pod maską modelu 335i. Oprócz pokładów mocy, inżynierowie skupili się także na systemach mających na celu zmniejszenie emisji spalin oraz zużycie paliwa.

Via: autoevolution.com

1 komentarz
  1. Zadałem sobie trochę trudu i znalazłem artykuł z autoevolution z którego pochodzą te zdjęcia. Pomijam już błędy jakie występują choćby w oznaczeniu jednostki silnikowej stosowanej w 335i. Cóż, jak dla mnie to bardzo słabe informacje luźno nawiązujące do spekulacji innych serwisów.
    Widzę też, że autor tego artykułu oprócz translacji tworzy swoje, niczym nie poparte teorie.
    To nie pierwsze zimowe testy w Szwecji jakie przechodzą werkstestwageny nowego M3. Przypominam też, że M3 występowało już w wersji sedan (E90 M3 – produkowane do października 2011), więc nie wiem skąd to zdziwienie. Oznaczenie fabryczne jakie będzie nosiła najmocniejsza trójka w tej wersji nadwozia to F80. Zadebiutuje jako pierwsza w 2013 roku. Za nią podążą wersje coupe i convetible (możliwa zmiana nazwy na M4).
    Skąd ta pewność w wyborze jednostki napędowej? Prototypy M3 testowały 4 różne wersje silnikowe i do dziś nie wiadomo na co ostatecznie zdecyduje się koncern. Na pewno będzie to jednostka z podwójnym turbodoładowaniem i być może w konfiguracji z elektrycznym kompresorem (stąd triturbo).

Komentowanie zostało wyłączone.