Volvo V40 zadebiutuje w Genewie

Szwedzi zrywają z oklepanym przekazem nomenklatury i chrzczą nowego, luksusowego hatchbacka mianem V40, jak jeszcze niedawno nazywane było dość przeciętne kombi. Czy odmiana wizerunku wpłynie pozytywnie na odbiór nowego modelu?

Przecieki różnych zdjęć i filmów dotyczących V40 pojawiały się już kilkukrotnie. Przyszła pora na konkrety – zacznijmy więc od aspektów mechanicznych.

Najpierw pojawi się emitujący jedynie 94 g/km CO2 diesel. Ciekawą alternatywą z pewnością będzie turbodoładowane T5, generujące z silnika benzynowego 254 KM. Dzięki takim parametrom samochód będzie w stanie osiągnąć 100 km/h w 6,7 s. Na temat pozostałych jednostek napędowych więcej dowiemy się wkrótce, producent zapewnia jednak, że wszystkie auta będą posiadały system start-stop oraz układ odzyskiwania energii przy hamowaniu. Do wyboru będą zarówno automatyczne, jak i manualne przekładnie.

Myślisz Volvo – mówisz bezpieczeństwo. W V40 nie będzie inaczej. Na pokładzie nowego modelu zostanie zamontowany m.in. układ wykrywania pieszych z systemem samodzielnie wyhamowującym pojazd. W samochodzie odnajdziemy także chociażby układ unikania kolizji, działający do 50 km/h.

Jeszcze więcej wieści w sprawie nowego Volvo zostanie przekazane światu podczas targów genewskich, rozpoczynających się za tydzień. Producent planuje otwarcie linii montażowej w belgijskim Ghent, w maju 2012 roku, skąd ma zjeżdżać rocznie 90 000 pojazdów. Volvo przewiduje, że 85% sprzedanych V40 będzie trafiało na rynki europejskie.

1 komentarz
  1. na tych zdjeciach prezentuje się lepiej niż na pierwszych które wyciekły i trzeba przyznać że wnętrze robi bardzo dobre wrażenie jak na auto kompaktowe

Komentowanie zostało wyłączone.