DMP Round 4 w Karpaczu – drifting w Polsce wraca do swoich korzeni [WIDEO]

DMP Round 4 w Karpaczu driftingStyl jazdy, polegający na jak największym wychyleniu tyłu auta względem osi zakrętu, znany na całym świecie jako drifting, narodził się na wzgórzach Japonii.

Legenda mówi, że kilka miejscowości położonych wzdłuż krętych, górskich tras w Kraju Kwitnącej Wiśni rywalizowało niegdyś między sobą, wystawiając swoich reprezentantów do niebezpiecznych wyścigów. Wymagające serpentyny zmuszały kierowców, chcących uniknąć zwiedzania stromych poboczy, jazdę głębokimi, efektownymi poślizgami. Tak w ogromnym skrócie zaczęła się moda na „jazdę bokiem”.

Polska, profesjonalna liga driftingowa od dobrych kilku lat rozwija się bardzo prężnie. Dobrze zorganizowane, interesujące zawody przyciągały na tory i wydzielone w miastach odcinki dróg coraz większe rzesze kibiców. Niepodważalna widowiskowość tej dyscypliny i chęć jej szerokiego propagowania podsunęła organizatorom pomysł niezwykle szalony.

Ku zaskoczeniu całego świata sportów motorowych to właśnie tutaj, w Polsce, udało się zorganizować pierwszą w historii tej dyscypliny, oficjalną rundę profesjonalnej ligi driftowej na prawdziwych, górskich odcinkach wokół Karpacza. Za zgodą władz i ogromnych nakładów pracy zawody odbyły się w ubiegłe wakacje, ale pomysłowość i odwaga, którą wykazali się organizatorzy stawia w obowiązku przypominanie tego fenomenalnego widowiska.