2012 Chevrolet Camaro ZL1Sprawdzian wydajności samochodu na legendarnym Nurburgringu stał się tradycją dla wszystkich liczących się producentów aut o sportowej żyłce. Od jakiegoś czasu nawet Amerykanie nie pozostawiają tej kwestii obojętnie.

Niemiecki obiekt sportowy jest bardzo wymagający oraz techniczny, dlatego widok auta zza wielkiej wody może niekiedy wydawać się wręcz komiczny. Sprytne przesmykiwanie się między kolejnymi zakrętami przeczy naturze amerykańskich samochodów. Od jakiegoś czasu należy jednak respektować poczynania tamtejszych konstruktorów, gdyż samochody z USA są coraz mocniej konkurencyjne dla europejskich odpowiedników.

Już model Camaro SS pokazał, że obecność Amerykanów w Niemczech nie jest marnowaniem czasu. Samochód osiągnął czas 8:19, gwarantujący miejsce za Lexusem IS-F, ale przed BMW M3 E46. Wypuszczając jeszcze bardziej sportową odmianę ZL1, inżynierowie spodziewali się czasu w granicach 7:50. Auto napędzane motorem 6,2 V8 o mocy 580 KM pokonało wyczerpujący odcinek w niesamowitym czasie 7:41,27, co jest wynikiem lepszym od Cadillaca CTS-V (7:59) i niewiele słabszym od stricte sportowego Porsche 911 Turbo S (7:39).

2 komentarze
  1. nowa 911 carrera s – 7:40, przy 400KM, to auto ma 180 więcej, oczywiście czas nie jest zły tyle, że mają jeszcze wiele do nadrobienia

  2. Dop nie czepiaj się tego, zwróć uwagę że takie Porsche pracuje nad 911 z jakieś ponad 45 lat aby biła rekordy na torach i prowadziła się tak jak sobie wymarzymy. A taki Chevrolet dopiero teraz zaczął doceniać właściwości jezdne, a nie jak prędzej priorytety rekordy prostych, dużo moc, duży silnik i piękne brzmienie. Zwróć uwagę że wciąż na pozostałe elementy wciąż potrafi zwrócić uwagę i dodać do tego nowy priorytet bez jakiś większy problemów i to w krótkim czasie osiągając sukcesy.

Komentowanie zostało wyłączone.