land cruiser gaz 11 gloNie wszystkie samochody z napędem na cztery koła są sobie równe. Ale kto by przypuszczał, że japońska Toyota Land Cruiser będzie w trudnym terenie potrzebowała pomocy modelu GAZ-69, produkowanego dla radzieckiej armii w latach 50-tych? Co ciekawe, pomoc ta zakończyła się powodzeniem. Imponujące.

Via: Carscoop

7 komentarzy
  1. nie bym się czepiał, ale może Toyota, po prostu się popsuła (wiem że to nie za częsta sprawa, ale zawsze 😉 ) i potrzebowała holu by ją gdzieś przewieść

  2. wiem że Toyoty w zasadzie się nie psują (kiedyś była nawet taka reklama że próbowali zatrzymać inne auto by pomogło popsutej toyocie która stała na poboczu z podniesioną maską, auto miało się zatrzymać, ale nagle pojawiła się informacja, “Toyoty nigdy się nie psują, to musi być zasadzka”, gościu odjeżdża a z za krzaków wylecieli zamaskowani, wkurzeni gangsterzy, że się nie udało gostka napaść) ale tu mógł zdarzyć się przypadek albo typowy rosyjski durny właściciel już zdążył jej coś zrobić

  3. btw. dobrze że mnie uprzedziłeś z tym Land Cruiserem Hammonda :D, wspomnieć jeszcze warto o Toyobocie Clarksona (Toyota Hilux przerobiona na motorówkę) później w studiu już nie odpaliła, za to taki sam Hilux, trochę wcześniej przeżył u nich w TG wiele, wiele więcej i na końcu tortur odpalił 😉

Komentowanie zostało wyłączone.