rollsroyce85758deszcz gloNie odkryjemy nic nowego mówiąc, że pieniądze nie zawsze idą w parze z rozumem. Za kolejny już przykład niech posłuży amatorski film nagrany w Australii, który przedstawia odkrytą wersję Rolls-Royce’a Phantom “torturowanego” przez deszcz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dach brytyjskiego kabrioletu był schowany w bagażniku.

Samochód stał przy jednej z kawiarni przez przeszło pół godziny. Właściciel wykazał się wyjątkowym brakiem szacunku dla auta, jak i dla siebie. Otóż na fotelach położone były torby, które oczywiście również zostały doszczętnie przemoczone. Na siedziskach, jak i w przestrzeni przeznaczonej na nogi pasażerów także znalazło się kilka centymetrów wody. Żałujemy jedynie tego, że autor filmu nie odważył się postać na deszczu chwilę dłużej, aby uwiecznić na nagraniu właściciela auta odjeżdżającego z miejsca postoju.

2 komentarze
  1. Mógł go czymś przykryć pajac. Nie dość, że uchronił by go przed szkodami to jeszcze właściciel mógłby ewentualnie go później za ten czyn nagrodzić^_^

  2. Albo chociaż wskoczyć na fotel kierowcy i przeczekać, co by właścicielowi suchy oddać 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.