2013 ford fusion lead opt gloPo wczorajszym wycieku zdjęć, Ford zdecydował się na opublikowanie oficjalnych informacji oraz zdjęć nowego modelu o nazwie Fusion (w Europie sprzedawany jako Mondeo). Auto zadebiutuje podczas targów motoryzacyjnych w Detroit.

Nie ma żadnych wątpliwości, że nowy Fusion/Mondeo inspirowany był modelem Evos, który zaprezentowano podczas salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie w 2011 roku. W rzeczywistości, nadwozie garściami czerpie z Astona Martina (przedni grill) oraz Audi (opadająca linia nadwozia).

Pod maską nowego Forda Fusion/Mondeo można znaleźć dwie, czterocylindrowe, turbodoładowane jednostki benzynowe o pojemności 1,6 l i 2,0 l, które generują odpowiednio 180 KM i 240 KM. W ofercie przewidziano również motor o pojemności 2,5 l i mocy 170 KM  i 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego).

Co więcej, klienci stawiający na oszczędność i ochronę środowiska, będą mogli wybierać spośród dwóch wersji hybrydowych – Fusion Hybrid lub Fusion Plug-in Hybrid, które współpracują z 2,0 l silnikiem benzynowym o mocy 185 KM, połączonym z jednostką elektryczną.

W Europie nie zabraknie także wariantów z turbodoładowanymi jednostkami wysokoprężnymi.

Mierzący 4870 mm długości, 1850 mm szerokości oraz 1480 mm wysokości, 2012 Ford Fusion/Mondeo dostępny będzie w wersji z napędem wyłącznie na przednią oś lub na wszystkie cztery koła oraz z manualną lub automatyczną skrzynią biegów.

Ford zapowiedział, że nowy Fusion/Mondeo oferuje bardziej przestronne wnętrze, materiały wyższej jakości i bogate wyposażenie, które obejmuje takie elementy, jak system Lane Keeping Assist, aktywny tempomat czy asystent parkowania.

Fusion pojawi się w amerykańskich salonach jeszcze w tym roku.

Via: Autoblog

4 komentarze
  1. świetnie wygląda, co prawda nie są może to fundamentalne zmiany, tył jest praktycznie niezmieniony, fakt faktem wygląda b. dobrze – i przypomina Astona.

  2. Ciekawe, czy w środku zaszły jakieś zmiany poza kosmetyką, w obecnej wersji osobom powyżej 180 cm było niewygodnie (zwłaszcza z tyłu) a zajęcie miejsca za kierowcą o takim wzroście mogło się udać co najwyżej krasnalowi

Komentowanie zostało wyłączone.