lexusisf8565drift58 gloPo obejrzeniu poniższego wideo, “najmilszym” wytłumaczeniem tego incydentu, który wydarzył się tydzień temu podczas Tokyo Auto Salon, jest to, że Lexus IS-F nieszczęśliwie uległ awarii i nie pozwolił na jakąkolwiek reakcję ze strony kierowcy.

Jeśli to jednak wina kierowcy, raczej nie powinien on brać udziału w podobnych pokazach w najbliższej przyszłości…

2 komentarze

Komentowanie zostało wyłączone.