image00005 gloLudzie robią dziwne rzeczy ze swoimi pojazdami. Stały czytelnik naszego bloga powinien wiedzieć, że wieśniacko przerabia się nie tylko stare Golfy, BMW z lat 90 czy 20-letnie Hondy, ale też zdecydowanie bardziej ekskluzywne samochody. Oto jeden z najnowszych przykładów – Mercedes-Benz CLS 550.

Właścicielem tego cuda jest amerykański projektant mody, który chciał po prostu stworzyć coś innowacyjnego. Kolorem bazowym jest fioletowy, po czym niektóre elementy pomalowano na kolory żółty i czerwony (w tym koła). Efekt końcowy widać na poniższych zdjęciach.

Ciekawe, czy Mercedes będzie mu teraz pasował do torebki?

Via: Benzboost, GTSpirit

4 komentarze
  1. raczej nie można wybaczyć, tak zrujnować jednego z najfajniejszych merców, żal…

  2. idiota j niech sobie jaja pomaluje a nie taki samochód , jak nie ma swoich to na święta do koszyczka mogą być 🙂

  3. dobre 😀 ale popieram jak mu się nudzi niech jajka pomaluje, a nie pastwi się nad autem ;P

Komentowanie zostało wyłączone.