lexus is f 4 gloMinął rok, odkąd na rynku pojawił się IS F z kilkoma drobnymi poprawkami stylizacyjnymi i 5,0-litrowym silnikiem V8 spełniającym normę EURO 5… Naprawdę więc koniecznie są poprawki? Według japońskiego producenta – tak.

Nie będą one oczywiście rewolucyjne – obejmą jedynie zawieszenie pojazdu (amortyzatory, geometria zawieszenia), dzięki czemu auto będzie się ponoć lepiej prowadzić. Czy ta zmiana była potrzebna? Werdykt będę mógł wydać dopiero po mojej wrześniowej (7-dniowej) przygodzie z ISF-em.

Oprócz poprawek podwozia, japoński producent oferuje również dwie nowe możliwości w liście opcji – 19-calowe, 14-ramienne aluminiowe felgi BBS dostępne w dwóch odcieniach oraz nowy kolor skórzanej tapicerki.

Przypomnijmy, że pod maską Lexusa IS F znajdziemy 5,0-litrową jednostkę V8 o mocy 423 KM, która pozwala na rozpędzenie auta do 270 KM/H, osiągając przy tym pierwszą setkę po 4,7 sekundy.

Lexus zapewnia, że ceny za “nowy” model pozostaną bez zmian – od € 70.600 w Niemczech.

Via: Carscoop

4 komentarze
  1. “Czy ta zmiana była potrzebna? Werdykt będę mógł wydać dopiero po mojej wrześniowej (7-dniowej) przygodzie z ISF-em.” czyżby szykował się nam test? 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.