Arrinera w ruchu! A więc to jednak jeździ? [FOT]

Arrinera to kontrowersyjny projekt – jedni twierdzą, że futurystyczny i nieosiągalny, drudzy zaś, że to zwykły przekręt, który ma na celu wyłudzenie pieniędzy od inwestorów.

Sam nie wiem, co o tym myśleć – pomysł i współpraca z Lee Noble przemawiają zdecydowanie za tym autem, ale fatalna prezentacja (na którą mieliśmy zostać zaproszeni), o której nawet nie chciałem na blogu wspominać, sprawiła, że nie byłem przekonany do tego pojazdu…

Tymczasem okazuje się, że prace nad Arrinerą naprawdę posuwają się do przodu. Potwierdzają to najnowsze zdjęcia supercara z Polski wykonane na na drogach publicznych. Robi się ciekawie…

Via: Veno S.A

Dziękujemy za informacje Adam!


8 komentarzy

  1. Na tych zdjęciach prezentuje się na prawdę nieźle. Tylko trochę dziwne jest to, że już każdy wie jak Arrinera wygląda, jakie technologie są zastosowane a nikt nie wie kiedy wejdzie do produkcji. Już wolalbym nie wiedzieć jak wygląda a wiedzieć, że da się ją kiedyś kupić. Bo jak na razie to marna nadzieja na to “polskie” auto.

  2. To, że jeździ, niczego nie dowodzi – może wszak mieć w środku jakiegoś diesla 1,6 TDCi 😉 No i debiut na NewConnect się zbliża – trzeba było pokazać auto w ruchu. Wiele, wiele jest niejasności i możliwości szwindla… ale ja im z całego serca kibicuję. Przydałby się nam, potomkom husarów, jakiś superkar 😉

  3. Może się komuś nie podobać stylistyka lub to i owo, ale na boga, na ulicy to auto robi niesamowite wrażenie no i plus tego, że to egzotyk… będziemy mieć pierwszy egzotyk w naszym kraju 🙂 i super jest to, że rzadziej spotkasz na ulicy Arrinere niż Lambo, Ferrari a już na pewno Porsche 911 😉 Mnie się podoba. Trzymam kciuki za Arrinere !

  4. Mam nadzieję że wejdzie do sprzedaży 🙂 Zmieniłbym dwie rzeczy, a mianowicie tylne lampy oraz sposób otwieranie drzwi 😀

  5. cichy super-car, jest to rzeczywiście dość dziwne, ale zdarzają się takie. Miejmy nadzieję że nie używał po prostu pedału gazu 🙂

  6. “Podobno pod maską Arrinery pracuje 6,2-litrowy motor V8 o mocy 647 koni mechanicznych doposażony w kompresor, jednak oglądając film trudno oprzeć się wrażeniu, że testowany egzemplarz dysponuje inną, nieco mniejszą jednostką napędową.”
    fragment z podobnej strony dotyczący opinii do powyższego filmiku 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*