ff glo

Echa prezentacji najnowszego Ferrari FF już ucichły. Artykuł z video prezentującym pierwszą „usterkę” spowodowaną przez brytyjskiego dziennikarza również notuje spadek oglądalności na naszej stronie. Ja jednak mam dla was coś jeszcze.

Zapraszam do środka wspomnianego Ferrari. Nie, żeby popatrzeć jak wygląda, ale w celu przejażdżki. Z przykrością jednak stwierdzę, iż nie chodzi tutaj o zaproszenie was do zajęcia miejsca za kierownicą, ale o film nagrany z kamery umieszczonej najprawdopodobniej na głowie kierującego. Niby nic takiego, ale widok z tego właściwego miejsca miły. Bez niepotrzebnej gadaniny – tylko dźwięk V12 i miejscami piszczących opon.Via: Jalopnik

4 komentarze
  1. V12 w ogóle nie jest ekscytujące. V8 lub V10 i nic innego, choć to pierwsze jest moim osobistym faworytem w kategorii brzmienie silnika.

Komentowanie zostało wyłączone.