renault clio gordini rs s gloPamiętacie nasz niedawny test Renault Clio RS Gordini? Z taśmy produkcyjnej zjechał właśnie jeszcze ciepły tysięczny egzemplarz tej motoryzacyjnej Viagry, a co ciekawe, nie jest w produkcji nawet od roku. Pierwszy model opuścił fabrykę i został przygarnięty w maju zeszłego roku, i jak dotąd sprzedaje się lepiej niż ciepłe bułeczki.

Pierwszy raz o klanie Gordini usłyszeliśmy w roku 2009, kiedy Świat mógł podziwiać Twingo RS Gordini. Oprócz Twingo i Clio członkiem rodziny, w którym również płynie błękitna krew, dołączył podczas tegorocznych targów motoryzacyjnych w Genewie Wind Gordini.W przeszłości mówiąc o tych francuskich arystokratach mieliśmy na myśli jedynie odmianę sportową lub typowo pokazową aut, które mijaliśmy na codzień w drodze do pracy. Obecnie Gordini oznacza bardziej stylową i o wiele lepiej wyposażoną wersję RS bez ingerencji w samą mechanikę. Porównując Clio Gordini i RS jedyne zmiany, które można odnotować to właśnie wygląd wewnętrzny i zewnętrzna aparycja.

Nie trudno się więc domyślić, że połowa sprzedanych RS-ów, zarówno Twingo i Clio pochodzi właśnie z niebieskiej rodziny w białe paski. Koncern Renault podaje, że Twingo RS jest drugim najlepiej sprzedającym się samochodem w segmencie Sport A i posiada jedną czwartą największych europejskich rynków. Natomiast Clio radzi sobie ciut gorzej, ponieważ w segmencie Sport B ma 16 procent.

Klan Gordini, który nie tylko pięknie wygląda, ale i ma silny potencjał pod maską radzi sobie moim zdaniem bardzo dobrze, mimo krótkiego stażu na rynku. Nie dziwi mnie więc, że członkowie tej rodziny tak chętnie są przyjmowani do europejskich domów. Są ozdobą i zabawką dla dużych chłopców w taki dzień właśnie jak dziś. Słoneczny, ciepły i wiosenny.

Via: Carscoop