12 evo gloOstatnie słowa Gayu Eusegi, szefa działu rozwoju Mitsubishi zmroziły mnie. Otóż drodzy państwo, Lancer Evolution X to ostatnie Evo. Tak, dobrze czytacie. To koniec. Jedna z najsławniejszych serii właśnie została oficjalnie zakończona.

Mitsubishi zapowiedziało w zamian osiem nowych, w pełni elektrycznych aut do 2015 roku, które pozwolą zdecydowanie zmniejszyć emisję CO2. Evo nie wpasowywało się w proekologiczną politykę firmy. Eusegi dodaje, że „może świat się zmieni i może kiedyś stworzymy sportowe auto napędzane jedynie energią elektryczną”.

Jest to jednak trochę sprzeczne z tym, co jakiś czas temu donosiły różne media. Mówiło się o nowej generacji Evo – nie wyłącznie spalinowej, ale hybrydowej. Mam nadzieję, że właśnie to okaże się prawdą. Przecież cała seria Evolution to ikona. Jak można uśmiercać coś takiego? Zmieńcie, podkręćcie, zachowajcie emocje, które te auto daje, ale na miłość boską, nie ucinajcie tej gałęzi! Oszaleliście w tej Japonii od nadmiaru elektroniki?

Poniżej macie filmik, żebyście przypomnieli sobie, czego może nam zabraknąć.

Via: Autoblog