Pierwsze spotkanie z wnętrzem nowego Ferrari FF

ferrari ff wnetrze glo

Ferrari FF – kojarzycie? Ja niestety też. To czteromiejscowe auto z dużym bagażnikiem w sam raz na kije golfowe. Do tego z zastosowanym po raz pierwszy w Ferrari napędem na cztery koła. Dziś nadszedł dzień, w którym firma postanowiła podzielić się z nami pierwszymi oficjalnymi zdjęciami wnętrza.

Zacznijmy od miejsca dla kierowcy i pasażera. To Ferrari, więc czego innego, oprócz świetnego wyglądu i zapewne perfekcyjnie dobranych i spasowanych materiałów się spodziewacie? Jeśli w 458 Italia spodobał wam się myk ze wszystkimi przyciskami na kierownicy, to tutaj poczujecie się jak w domu. Jeśli nie… to trudno. Będziecie musieli się nauczyć obsługiwać kierunkowskazy i wycieraczki w innych miejscach.
Przechodzimy do tyłu. Ogarnia mnie śmiech, kiedy patrzę na te fotele. Jasne, pewnie są przecudowne w dotyku i mega wygodne, ale po co one? Kogo tam wsadzicie? Prezesa, teściową, żonę, dzieci? Naprawdę chcecie przewozić dzieci na tylnym siedzeniu Ferrari? I do tego jak idiotycznie będzie się wyglądało wysuwając głowę, żeby popatrzeć przez okienka – „Tak, jadę w Ferrari, na tylnym siedzeniu”.

Baty batami, ale bagażnik jest ekstra. Podoba mi się to zdjęcie go upchanego po brzegi torbami z logiem Ferrari na każdej. Ciekawe, czy kupując FF dostajemy je w komplecie? Nawet jeśli, to i tak na najbliższe wakacje szukajcie innego pojemnego auta – wszystkie For Four przeznaczone na 2011 rok zostały sprzedane.

Via: Autoblog

2 komentarze do wpisu „Pierwsze spotkanie z wnętrzem nowego Ferrari FF”

  1. jak bardzo się ucieszyłem powiększając pierwsze zdjęcie …3 drzwi! przynajmniej to nie rappid (piękny…ale na litość boską) Wrzucam drugie, niby wszystko super niby miłe zaskoczenie ale hmm….z4 coupe? i tu myśl… po co te Ferrari? Dlaczego ktoś by miał tak o tym samochodzie pomyśleć.. bezsens. Ten szyk wnętrza naprawdę zachwyca, nawet te dwa dodatkowe siedzenia … czemu nie! weekend ze znajomymi, kino z dziećmi ale to nadal jest niespełniony sen..nie chce go! ale chce go w coupe! …a tylną szybkę w prezencie – Otwieraną:) dla wygody. Każdy był by dumny, zespół Ferrari z kolejnego samochodu jaki stworzyło a my z tego, że go mamy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.