car crash nissan r35 gtr burns down in malaysia gloPalący się Nissan GT-R to raczej niecodzienny widok. I ostrzegam – jeśli jesteś fanem tego samochodu, to nawet nie myśl tego filmiku oglądać. Po co się denerwować? Wszakże wiadomo, że złość piękności szkodzi.

Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do tego pechowego incydentu. Pewne jest natomiast, że doszło do niego za pomocą Golfa GTI, który o dziwo, nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Via: Youtube

8 komentarzy
  1. uf ale szczęście golfa jeszcze się wyklepie

    a GT-r tam widzę pod dostatkiem he he 🙂

  2. jak zlocik japońców no i jeden golfiarz zazdrościl i o… ;p To pewnie jeszcze Golf GTD 😛

  3. …Czego niby Golf miał im zazdrościć?????? Próbujecie sobie dodać na siłę… Jedyne auto, którego szkoda to ten GTI…

Komentowanie zostało wyłączone.