aston martin cygnet 01 gloZapewne wielu z was po przeczytaniu tytułu postawiło przysłowiowy „krzyżyk” nad Astonem Martinem (który swoją drogą, otrzymał ostatnio nagrodę The Coolest Brand in the UK). Ale ja jestem optymistą!

Od dość dawna chodziły pogłoski o możliwości wypuszczenia modelu Cygnet. Obserwowaliśmy to trochę z niedowierzaniem – Aston Martin i miejskie auto „dla ludu” – to jakoś nie pasowało (nic dziwnego, jest haczyk). Ale cóż – bogaci i chcący się wyróżniać, też czasem potrzebują miejskiego malucha, a przecież do fiata nie wsiądą (nie mam absolutnie nic do fiatów!).

Cygnet będzie zbudowany na podstawie Toyoty iQ. Wyposażony zostanie w 1,3-litrowy silnik o mocy 98KM. Elektryczna wersja o zasięgu 100 km ma być wypuszczona w 2013. No cóż – trudno, żeby osiągami dorównywał choćby któremuś z braci.

Aston to jednak nie tylko moc. To też jakość wykonania. W przypadku tej firmy, możemy być, co do niej pewni. Tak więc jeśli chcemy mieć takie autko musimy wyłożyć ok. 35 000 dolarów USD. Jest jednak wspomniany wcześniej haczyk – obowiązkowe jest posiadanie większego Astona. Zasady zasadami.

Moim zdaniem wcale nie jest tragicznie. Co złego jest w tym, że firma oferująca bogatym klientom świetne auta, chce zaoferować im również coś mniejszego do miasta? W tym przypadku prestiż marki nie powinien na tym ucierpieć. Wygląd? Kwestia gustu, a o nim przecież się nie dyskutuje. Na moje oko to Cygnet całkiem daje radę. Poza tym małe i mocne autka to świetna zabawa!

Via: Carscoop