14 vw passat 1285847635 gloOto jedna z najbardziej wyczekiwanych premier paryskiego Salonu Motoryzacyjnego – VW Passat B7. Nowy niemiecki ulubieniec złodziei jest kolejnym pojazdem, który wpisuje się w obecną stylistykę gamy modelowej Volkswagena [Jetta, Golf itp.].

Producent zapewnia, że Passat B7 nie jest już “zwykłą” służbową limuzyną. Całość została ponoć lepiej dopracowana, a materiały wykończeniowe są dużo lepszej jakości, spotykanej do tej pory tylko w naprawdę drogich limuzynach.

Stylistyka Passata B7 nie powala. Jest co prawda dobrze, linia nadwozia została stonowana, ale brakuje charakterystycznego “pazurka”. Przód wygląda jak Jetta po ukąszeniu przez pszczołę, a tył został dosłownie zerżnięty z Audi. Cóż, Passat nigdy nie był samochodem, który wyróżniał się z tłumu. I tak pozostanie jeszcze przez conajmniej kilka lat.

Via: Autoblog

5 komentarzy
  1. dla mnie b6 cc to zdecydowany faworyt w kwestii urody passatów. Zawsze dziwię się jak mając fundusze na cc, można wybrać zwykłego…

  2. Cc to jest b7 nie b6. Owszem CC jest przecudny, ale ten B7+ na zdjęciu ma zaburzone proporcje

Komentowanie zostało wyłączone.