01 lamborghini concept gloTargi motoryzacyjne w Paryżu oficjalnie otwarte! Zapraszamy na relację – codziennie dziesiątki artykułów, kilkaset zdjęć i filmy wideo.

Po sześciu teaserach, Lamborghini wreszcie przedstawiło w Paryżu swój nowy koncepcyjny model. Nazywać się będzie Sesto Elemento – szósty element.

Nazwa nieprzypadkowa. Cała konstrukcja oparta jest głównie na włóknie węglowym, a jak wiadomo, węgiel, to szósty pierwiastek w tablicy Mendelejewa. Efektem użycia takiego budulca jest niezmiernie niska waga – 999 kg.

Pierwszy rzut oka i, no cóż… Od razu w oczy rzuca się ogromne podobieństwo do jaśnie panującego nam obecnie Gallardo. W zasadzie to nie ma, co opisywać. Będzie piekielnie szybki. Silnik 5.2 V10 z Gallardo Superleggera będzie rozwijać moc 570 KM. Efektem osadzenia takiego motoru w leciutkim aucie, będzie sprint od 0 do 100km/h w zaledwie 2,5s. Prędkość maksymalna? Wiele powyżej 300 KM/H. Napęd – oczywiście stały na cztery koła.

Wszystko pięknie. Liczby są oszałamiające (jaka również będzie zapewne cena). Nie uważacie jednak, że to wszystko jest przekombinowane? Chodzi mi głównie o wygląd. Jak dla mnie, no cóż… wygląda okropnie. O wnętrzu nie wspominając. Lamborghini poszło chyba o krok za daleko. Wstydziłbym się być zobaczonym w takim aucie. Nie – nie wynika to z polskiej cechy narodowej, jaką jest zawiść. Spójrzcie po prostu na niego sami…

Via: Autoblog

3 komentarze
  1. Jak zobaczyłem go to po prostu chciało mi się płakać 🙁 Jedne co w tym aucie jest ładne to alufelgi.

  2. Moim zdaniem tragedii nie ma, ale przód zdecydowanie za ostro opada, przez co proporcje nadwozia są delikatnie mówiąc zaburzone. A co do wnętrza, to szkoda gadać. Nie wiem co to za tworzywo, ale wyglądem przypomina płytę nagrobkową.

Komentowanie zostało wyłączone.