honda civic lexus crown 01 gloEuropa i Azja to dwie odrębne wizję jeżeli chodzi o kulturę, życie jak i również samochody. To, co Chińczyk, czy Rosjanin uzna za wyniosłe, dla Europejczyka będzie zapewne przesiąknięte kiczem. Tym razem przygotowaliśmy dla was owoc azjatyckiego tuningu z Tajlandii.

Modelem bazowym pod auto, które widzicie powyżej na waszych ekranach została najnowsza generacja Hondy Civic sedan. Patrząc na tył samochodu mamy wrażenie, że pierwotnie Civic miał udawać Lexusa IS, jednak szybki rzut oka na przód, a tu surprise, Toyota Crown. Profil tego dziwactwa daje nam jednak inny sprzeczny komunikat, że to nie Lexus, nie Toyota a Honda Civic sedan, która najprawdopodobniej doznała zapaści psychicznej, co odzwierciedlają lekko zamaskowane pod masywnymi nadkolami koła.

Nasz werdykt jest przykry, ale prawdziwy to nie tuning, ale kompletna amatorszczyzna.

Via: Carscoop