159 gloDla osób, które na polskich drogach najchętniej jeździłyby czołgiem, mamy rewelacyjną propozycję – SMART. Jak się okazuje, te małe niemieckie wozidełko używane zazwyczaj w celu przemieszczenia się w mieście z punktu A do punktu B, może posłużyć jako… czołg, i to dosłownie.

Nie wiemy, kto wpadł na pomysł takiej modyfikacji, ani ile wyniósł jej koszt. Pewne jest natomiast, że właściciel tego pojazdu to osoba o naprawdę ciekawej osobowości i bujnej wyobraźni…

Via: Kciuk

1 komentarz
  1. Gąsienice i bojowe barwy, a wielkie powierzchnie szklane niczym nie osłonięte. Pomysł ciekawy, ale nie do końca przemyślany. Chociaż nie o to pewnie chodziło, Smarcik na wojne i tak nie pojedzie 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.