volkswagen passat w8 2001 800x600 wallpaper 08 gloNational Highway Traffic Safety Administration, czyli agencja amerykańskiego Departamentu Transportu ponownie zajęła się kilkoma dość osobliwymi przypadkami awarii w Volkswagenach Passatach (B5+) produkowanych w latach 2002-2003. Z deklaracji 199 000 właścicieli wynika, że auta te posiadają rażącą wadę – samozapalającą się komorę silnika z powodu wadliwego zapłonu.

W dodatku, Passaty dostają drgawek lub dochodzi do całkowitego wyłączenia silnika w niekontrolowanym momencie. Co gorsza, wada ta nie ustępowała nawet po wielokrotnej wymianie cewki zapłonowej. W 2008 roku niemiecki koncern ogłosił już z tego powodu akcję serwisową dla 412 000 aut, ale jak widać, problem nie zniknął.

Via: 4wheelnews, fot: Netcarshow

4 komentarze
  1. Pokaż mi firmę, która produkuje tyle milionów aut, tyle modeli i wersji i która nie ma żadnej wpadki… Ignorant jesteś i dyletant.

  2. Pracownik serwisu VW : No to po kolei:
    1. Silnik będzie głośno hałasował na zimno po odpaleniu. Winnym okaże się łańcuch rozrządu. Po kilku wizytach w serwisie, serwis ” z łachą” zgodzi się na wymianę łańcucha i napinacza na gwarancji. Hałas będzie mniejszy ale nadal upierdliwy. Klient usłyszy że jest to normalny odgłos pracy zimnego silnika i ma się nie przejmować.
    2. Na gwarancji (daj boże) co najmniej ze dwa razy będzie naprawiana skrzynia DSG (uszkodzony Mechatronik). Gdy padnie po gwarancji, to lepiej żeby właściciel miał przy sobie leki na uspokojenie i je zażył zanim usłyszy cenę naprawy.
    3. Tuleje wahaczy drążka stabilizacyjnego zaczną stukać po około 100tyś km. Tutaj na szczęście koszty do przełknięcia.
    4. Blokada kierownicy sprawi że auta sporadycznie nie będzie można uruchomić. Niestety padnie jakiś rok do dwóch po gwarancji, koszt naprawy w serwisie 950zł (blokada + wymiana + kodowanie), jeżeli z modułem komfortu to +1000zł.
    5. Kilka do kilkunastu usterek układu zasilania silnika TSI występujących zarówno na gwarancji jak i po, sprawi że klient będzie stałym rozpoznawalnym bywalcem poczekalni w serwisie. Do pani która robi tam kawę będzie już mówił coś w rodzaju “to co zawsze Pani Aniu”.
    6. BiXenony skrętne (AFS) padną jeszcze na gwarancji (oby!!) od jednego do kilku razy. Jeżeli padną po gwarancji, to jak zwykle będąc klientem serwisu VW; leki na uspokojenie warto mieć przy sobie.
    7. Układ elektrycznego napędu w Passacie sprawia że jako diagnosta elektronik widzę przed sobą świetlaną przyszłość w serwisie VW, okraszoną nowymi doświadczeniami i niekończącym się natłokiem zajęć.
    8 I.t.d. i i.t.p.

Komentowanie zostało wyłączone.