57876657 gloWiecie, czego najbardziej nie lubię? Frajerów, którzy niszczą samochody. Podczas jazdy, czasami zdarzają się “incydenty”, które wymagają użycia kija baseballowego.

Wyobraź sobie następującą sytuację: Jedziesz sobie spokojnie samochodem, aż tu nagle zauważasz grupę pięciu idiotów, którzy na ulicy zaczynają kopać i niszczyć twoje auto. Prawdopodobnie większość ludzi i tak by odjechała, nie tyle ze strachu o własne zęby, ale o konsekwencje prawne w przypadku konfrontacji – cała Polska.

A jak zachował się ten Amerykanin? Koniecznie zobacz wideo!

4 komentarze
  1. takie sytuacje się zdarzają, pamiętam, jak mój ojciec kilka lat temu (był czwartym najsilniejszym człowiekiem w Gdańsku i miłośnikiem sztuk walki) też miał podobne sytuację. Z każdej wychodził cało:D

  2. I bardzo dobrze cwaniaczki bo naćpani/pijani, wyciągnął baseballa i się skończyło..:D

    Tak kończą cwaniaczki…

  3. A ja kiedyś takiego bohatera który do mnie wyskoczył ze swojej be-em-ki , po prostu przejechałem 😀 fakt że utrącił mi swoim cielskiem lusterko, ale wyraz jego gęby..bezcenny !!

Komentowanie zostało wyłączone.