2132713032658032588 gloJeśli jesteście prawdziwymi motoryzacyjnymi maniakami, to musieliście słyszeć o nowej odmianie Audi R8, bowiem od kilku dobrych miesięcy potwór z Ingolstadt pojawiał się w kamuflażu dość często na słynnym Nurburgringu.

Lamborghini ma LP-570-4 Supeleggera, Ferrari reprezentuje F430 Scuderia, a Niemcy nie mogą być przecież gorsi, więc stworzyli to, czyli Audi R8 GT. Firma asekuracyjnie ograniczyła liczbę egzemplarzy do 333, a cena jednego z nich wynosi 193 tysiące euro.

Co sprawia, że R8 GT jest lepsze, od dajmy na to wersji V10? Pierwszymi elementami są waga i wygląd zewnętrzny, lżejsze szyby, karbonowe lusterka, tylny spojler, tylny dyfuzor oraz kilka elementów aerodynamicznych. Te części sprawiają, że auto waży o 100 kg mniej [łącznie 1525 kg] od wersji V10.

GT otrzymało również czarno-matowy grill z przodu. Jeżeli chodzi o felgi to mamy do wyboru wyłącznie standardowe 19-stki. Wewnątrz natomiast króluje alcantara i wszechobecny karbon. Jest również kilka elementów, z których we Włoszech z pewnością by zrezygnowano – nawigacja satelitarna, wysokiej klasy nagłośnienie B & O i klimatronik.

Źródłem napędu jest ten sam 5.2-litrowy kolos, znany z Lamborghini Gallardo czy R8 V10. Tym razem, jednostkę tę nieco podrasowano – 560 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 540 Nm to liczby warte uwagi, ze względu na przyspieszenie, a te jest piorunujące. Audi R8 GT pierwszą setkę osiąga w 3,6 sekundy, a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się na wartości 320 km/h. Moc będzie przekazywana na 4 koła za pomocą 6-biegowej skrzyni sekwencyjnej R Tronic.

Via: WCF