truck crash gloWidok ciężarówki na autostradzie nie jest niczym nadzwyczajnym. To tak, jakby pójść do kuchni i zobaczyć piekarnik. Gorzej, jeśli okaże się, że w piekarniku siedzi nasz znajomy, a temperatura w nim stopniowo wzrasta. On się piecze, wymachuje rękami, krzyczy, a my go nie widzimy.

Właśnie do takiej absurdalnej sytuacji można porównać piekło, jakie przeżył kierowca i pasażerowie Renault Clio, którego kierowca ciężarowej Scanii najwyraźniej nie zauważył. Może myślał o czym innym, słuchał radia, bądź wypatrywał… dziewczyn?

Niestety nie wiemy, jak ten incydent się zakończył.

1 komentarz

Komentowanie zostało wyłączone.