867008824 gloRobert Kubica: Czuję się w miarę gotowy zważywszy na ograniczone testy. Spędziłem dużo czasu z zespołem i mamy mocne relacje, dzięki czemu możemy wykorzystać większość czasu na torze. Musiałem się wiele nauczyć i nadal jest kilka pytań bez odpowiedzi, ale mamy trochę dobrych informacji z testów i starałem się wyciągnąć jak najwięcej z każdego okrążenia. Ciężko ocenić osiągi, ale zmierzamy we właściwym kierunku. Nie jeździliśmy ze wszystkimi poprawkami , są kolejne elementy aerodynamiczne na Bahrajn i miejmy nadzieję, że wyniki z tunelu aerodynamicznego przełożą się na poprawę osiągów. Generalnie wygląda na to, że wszystkie najlepsze zespoły są bardzo blisko, bez ukrywania ich potencjału w trakcie testów. Myślę, że Ferrari i Mclaren wyglądają na bardzo mocne. To będzie długi sezon i celem jest szybszy rozwój od naszych rywali. Była duża strata pod koniec sezonu 2009 więc musimy zrobić dwa kroki naprzód, aby dogonić czołowe zespoły.

Nie sadzę, aby nowy układ [toru w Bahrajnie] sprawił, że wyprzedzanie będzie łatwiejsze. Najlepsze miejsca do wyprzedzania są w starej części toru, a nowa jest bardzo kręta, ale bez żadnych stref mocnego hamowania. Bahrajn jest obiektem który wymaga dobrej trakcji i stabilności przy hamowaniu. Nie ma żadnych, prawdziwe szybkich zakrętów, więc praca przy ustawieniach skupi się na mechanicznych kwestiach.

Witalij Pietrow: Ludzie pytają mnie czy jestem zdenerwowany, ale jestem wystarczający przyzwyczajony do ścigania się i wiem co powinienem zrobić. Oczywiście w F1 jest inaczej, nadal uczę się samochodu i pracy z zespołem, ale czuję się dobrze i nie mogę się doczekać wyścigu w Bahrajnie. Problem jest taki, że nie miałem zbyt wiele czasu na pracę z konfiguracją samochodu na suchej nawierzchni. Odkryłem, że trzeba być bardzo ostrożnym przy wprowadzaniu zmian w ustawieniach, ponieważ nawet mała zmiana może mieć ogromny wpływ na zachowanie bolidu. Znam ten tor [Bahrajn] i ścigałem się na starym układzie w GP2, ale nowa sekcja będzie wyzwaniem dla wszystkich kierowców. Najważniejsze, aby samochód dobrze pracował i abyśmy znaleźli dobry balans. W Bahrajnie liczy się hamowanie i z dużą ilością paliwa będzie łatwo zablokować koła i przytrzeć oponę już na początku wyścigu. Muszę być realistą przed Bahrajnem ponieważ to jest mój pierwszy wyścig i to będzie duże doświadczenie. Pierwszym celem jest osiągnięcie pewności w ciągu weekendu, ukończenie wyścigu i postaram się być mozliwie jak najbliżej mojego kolegi z zespołu.

Via: fot: WorldCarFans, WrumWrum.pl