mazda mx 5 2016v 160km sport 21glowneKażdy z nas choć raz w życiu jeździł gokartem i każdy z uśmiechem na twarzy spróbowałby jeszcze raz. Podobnie jest z dwuosobowym roadsterem Mazdy, czyli MX-5. Jak raz usiądziesz w środku i przejedziesz się tym samochodem nie będziesz chciał wysiadać. Nie wierzysz? Sam się o tym przekonaj!

Trzecia generacja hitu
Pierwsza generacja kultowego roadstera Mazdy zadebiutowała w 1989 roku i była produkowana do 1998. W tym samym roku zaprezentowano drugą odmianę MX-5, która dostępna była do 2005 roku. Cztery lata temu światu pokazano ostatnią generację, która produkowana jest do dnia dzisiejszego, ale po lekkim faceliftingu, któremu poddano auto rok temu.

Auto
“Patrz mamo jaki mały samochodzik! Wygląda jak ten gadający z mojej bajki”. Takie zdanie usłyszałem parkując obok supermarketu z ust dziecka idącego z mamą. I coś w tym jest szczególnie, jak spojrzymy na Mazde MX-5 z przodu. Uśmiecha się do nas sympatyczny pyszczek z miłym spojrzeniem pięknych, lecz niewielkich rozmiarów reflektorów ksenonowych. Bok ukazuje nam dwuosobowego sportowego roadstera. Długa maska, malutka przestrzeń pasażerska oraz niewielki kuper, to powoduje szybsze bicie serca niejednego przechodnia. I nie ma znaczenia czy w tym momencie dach jest schowany czy rozłożony, a to wszystko osadzone jest nisko na ziemi na siedemnastocalowych alufelgach o ładnym wzorze. Z tyłu królują owalne kształty, które zauważymy głównie spoglądając na reflektory oraz dwie końcówki układu wydechowego. Całość bo bardzo ładny i zgrabny samochód podobający się wszystkim, nawet dzieciom!

Dwuosobowy roadster po 12 sekundach
Zaledwie 12 sekund potrzebujemy, aby piękne coupe ze sztywnym dachem zamieniło się w dwuosobowy roadster. System składania dachu odbywa się bardzo szybko, ale nie jest w pełni automatyczny. Najpierw musimy zatrzymać auto, wrzucić na luz, następnie zaciągnąć hamulec awaryjny i odblokować zamek. Kolejnym krokiem jest przytrzymanie przez równe 12 sekund przycisku znajdującego się na konsoli środkowej, a później razem z pasażerem możemy delektować się jazdą z wiatrem we włosach. Niezależnie czy dach jest złożony, czy rozłożony, to pojemność bagażnika zawsze jest identyczna i wynosi równe 150 litrów. Jest wystarczający, aby zapakować dwie walizki (kierowcy i pasażera) i wyruszyć w podróż. Skupmy się teraz na wnętrzu. Środek oferuje miejsce tylko dla dwóch osób, które mają do dyspozycji skórzane sportowe fotele o bardzo dobrym trzymaniu bocznym i zapewniające dobry komfort podróżowania. Miejsca na nogi jest wystarczająco dużo, aby swobodnie mogli zasiąść nawet bardzo wysocy pasażerowie. Konsola środkowa jest uporządkowana i bardzo prosta w obsłudze. Podobnie jest z zegarami, które składają się z czterech oddzielnych większych i mniejszych tub. Centralnie znajduje się wskaźnik temperatury oleju, zaś po jego bokach obrotomierz i prędkościomierz. Wszystko jest czytelne i przejrzyste niezależnie od pory dnia. W nocy podróż umila czerwone podświetlenie nie męczące oczu.

Bez żadnych turbin
Wrażeń z jazdy żadne zdania tego nie opiszą to po prostu trzeba przeżyć samemu. Jednak rzetelność dziennikarska nie pozwala na pominięcie tego tematu. Pod maską prezentowanej Mazdy MX-5, znajduje się jedyna dostępna benzynowa jednostka napędowa o pojemności dwóch litrów. Z tej pojemności producent uzyskał moc rzędu 160KM, a wszystko to osiągane jest z szesnastozaworowej jednostki nie posiadającej kompresora i turbiny. Przy niewielkiej masie własnej, auto bardzo żwawo i ochoczo przyśpiesza do pierwszej setki, a zajmuje to zaledwie 7,6 sekundy. Jednak na tym nie koniec i MX-5 bardzo śmiało wyrywa dalej, aż osiągnie prędkość maksymalną oscylującą w granicach 215 km/h. Napęd przekazywany jest tak jak, to kochają prawdziwi mężczyźni, czyli na tylną oś za pośrednictwem sześciobiegowej, manualnej skrzyni biegów o bardzo krótkich i sportowych przełożeniach. Dzięki dobrze dobranej skrzyni biegów i sporemu momentowi obrotowemu, który wynosi 188Nm, a dostępnego dopiero przy 5000 obr./min, który zapewnia bardzo dobrą elastyczność. W szczególności zauważymy to podczas jazdy na trzecim biegu, który umożliwia rozpędzenie auta nawet od 50 do ponad 150 km/h.
Układ kierowniczy jest typowo sportowy i mimo wspomagania kierownica chodzi stosunkowo ciężko, ale nie jest to jakąkolwiek wadą. Zawieszenie jest twarde, a auto zawieszone jest bardzo nisko nad ziemią. Tak zestrojone zawieszenie, potęguje uczucie siedzenia praktycznie na ziemi, niczym w prawdziwym gokarcie. Dzięki temu, kierowca ma zawsze wrażenie pełnego panowania nad samochodem i niesamowitą frajdę podczas spokojnej jazdy, jak i ekstremalnej kiedy wyłączy elektroniczne kagańce, a zapewniam warto zaryzykować ich wyłączenia i dać się porwać fantazji. Oczywiście musimy pamiętać o bezpiecznym miejscu do tego typu jazdy.
Sportowe osiągi pociągają za sobą duże zużycia paliwa, lecz przyjemności zawsze muszą kosztować. W mieście spalanie sięga 11 litrów benzyny bezołowiowej, lecz dużo lepiej jest na trasie, gdzie zużycie spada nawet do 7,5 litrów. Podczas całego testu MX-5 zadawalało się średnio 9,5 litrami na każde sto kilometrów. Przy pełnym 50 litrowym baku możemy przejechać do 530 kilometrów bez tankowania.

Warta każdej złotówki
Zakup Mazdy MX-5 w prezentowanej wersji to wydatek rzędu 106 700 zł, ale przyjemność z jazdy warta jest każdej złotówki. W zamian dostajemy typowo, sportowy roadster, który nie tylko pozwala na jazdę w słoneczne dni, ale bez problemu może też służyć jako dwuosobowe coupe, zimową porą. A, co najważniejsze daje niesamowitą frajdę z jazdy niezależnie od pogody. Po prostu Mazda MX-5 to samochód, który potrafi uzależnić nas od siebie i gdy raz usiądziemy w nim, to chcielibyśmy już zawsze być jego kierowcą.

Plusy
+ Własności jezdne
+ Stylistyka auta
+ Osiągi
+ Przyjemność z jazdy

Minusy
– Sam nie wiem co może być wadą, tak niesamowitego auta

Dane techniczne:
Pojemność silnika: 1999 ccm benzynowy
Moc: 160 KM przy 7000 obr./min
Moment obr.: 188 Nm przy 5000 obr./min
Skrzynia biegów: 6 biegowa manualna
Napęd: tylny
0-100km/h: 7,6 sek.
Vmaks: 213 km/h
Zużycie paliwa: 10,5/5,9/7,6 [11,0/7,5/9,5 w teście] (l/100km) [miasto/poza miastem/cykl mieszany]
Pojemność baku: 50 litrów
Teoretyczny zasięg: 526 kilometrów
Wymiary: 4020/1720/1245 [długość/szerokość/wysokość] (w milimetrach)
Waga: 1173 kg
Ładowność: 202 kg
Pojemność bagażnika: 150/[-] l [po rozłożeniu siedzeń]
Liczba drzwi/Liczba miejsc: 2/2

Wyposażenie: wersja Sport

dodatkowe wyposażenie: lakier metalik (+ 1 900 zł)

Cena: 104 800 zł [wersja Sport] 106 700 zł [wersja testowana]

Źródło: Artykuł powstał we współpracy z Arturem Ławnikiem (dziennikarz MotoFilm/Autotesty)

4 komentarze
  1. Panowie cena nie jest wygórowana uwierzcie dla mnie. Jest bogato wyposażony i sprawia niesamowitą frajdę z jazdy co jest warte każdego grosza 🙂

Komentowanie zostało wyłączone.