ferrari f430 4glowneWyobraź sobie, że jedziesz po autostradzie 290 km/h, gdy nagle słyszysz niepokojące dźwięki. Zwalniasz do 190 km/h i… nagle pęka ci opona. Kierowca tego Ferrari F430 przeżył dokładnie taką sytuację. Na szczęście skończyło się wyłącznie na zniszczeniach włoskiego super samochodu.

Źródło: Carscoop

4 komentarze
  1. Koleś miał szczęście. Przy tej prędkości wyprowadzić auto z takiej opresji na pewno nie było łatwo.

    W tym miejscu przypomnę podobną sytuację, która miała miejsce w Japoni (parę newsów wstecz). Tam niestety skończyło się to znacznie gorzej.

  2. Dokładnie, a kilka osób mi nie wierzyło, że opona wywołuje takie zniszczenia:)

  3. Jestem zaskoczony, że wyrwało tak mało. Nierzadko widuje się samochody w gorszym stanie, po eksplozji opony, przy dużo mniejszej prędkości. Brawo dla konstruktorów F430 i dla kierowcy również.

  4. Ale ja nie wiem ja to zrobil jest niesamowity i no pewnie pan policja go chyba go zlapka na gorocym uczynku.Dziekuje za odpowiedz badzo dziekujeeeeeeeee zaaaaaa oddddd powiedzzzzzz

Komentowanie zostało wyłączone.