ham876372Zdobywca pole position – Lewis Hamilton pewnie wygrał Grand Prix Singapuru. O dużym sukcesie może mówić zespół Toyoty, bowiem na drugim miejscu metę osiągnął Timo Glock. Trzeci był ubiegłoroczny, kontrowersyjny zwycięzca – Fernando Alonso. Rober Kubica dzięki zajęciu ósmego miejsca zdołał zdobyć jeden punkt.

Hamilton wykonał świetny start i w pierwszym zakręcie był przed Rosbergiem, Vettelem, Alonso i Webberem. Następnie Webber wyprzedził Alonso, podobnie zrobił Glock. Kovalainen minął Kubicę, ale Polak z powrotem wyszedł przed kierowcę McLarena. Barrichello i Alguersuari zdobyli na starcie dwie pozycje, aż trzy stracił Jarno Trulli. Jenson Button jechał na dziesiątym miejscu, a za sobą miał Nakajimę i Buemiego. Na trzecim kółku Hamilton miał 1.4s przewagi nad Rosbergiem. Sutil przyciskał Alguersuariego, a Liuzzi Fisichellę. Grosjean zjechał do boksu i zakończył dalszą rywalizację.

Na piątym okrążeniu Hamilton dostał informację, że są problemy z KERS’em w jego bolidzie. Natomiast dwa kółka później Webber za nieprawidłowy manewr musiał przepuścić Glocka, ale z tej sytuacji skorzystał również Alonso. KERS Hamiltona zaczął działać, ponieważ Brytyjczyk odjechał Rosbergowi na dwie sekundy. Zespół poganiał Sutila , aby ten minął Alguersuariego. Niemiec jechał z przegrzewającym się silnikiem, za sobą miał Fisichellę, który z kolei był popędzany przez swojego inżyniera. Za Włochem jechali Liuzzi, Trulli i Heidfeld. Wszyscy tworzyli bardzo ciasną grupę.

Na dwunastym okrążeniu Buemi popełnił błąd, dzięki czemu Raikkonen awansował na dwunastą pozycję. Przy żółtych flagach na czternastym kółku Liuzzi minął Fisichellę, jednak kierowca Ferrari odebrał swoją pozycję w kolejnym zakręcie. Żółta flaga wynikała z tego, iż na to że leżał jakiś element, który odpadł z bolidu Timo Glocka.

Na osiemnastym okrążeniu Sebastian Vettel zjechał do boksu. Postój trwał 8.4s, otrzymał opony z twardszej mieszanki i spadł za Rubensa Barrichello. Na 19 okrążeniu Rosberg również zjechał do boksu. Postój trwał 9.1s i wrócił na tor jako czwarty, jednak w niedozwolonym miejscu przejechał białą linię na pit lane. U mechaników pojawił się również Webber. Na tym samym okrążeniu do boksów zjechali Fisichella i Liuzzi, a na kolejnym kółku Glock i Barrichello. Brazylijczyk powrócił na tor na dziesiątej pozycji tuż przed Raikkonenem. Boksy odwiedził też Hamilton, otrzymał twardą mieszankę i wrócił na tor przed Alonso, na pierwszym miejscu. Na 21 okrążeniu również po świeże opony zjechał Kubica.

Na 21 okrążeniu Adrian Sutil obrócił się na torze, kiedy próbował wrócić na właściwą linię jazdy trafił w tył bolidu Heidfelda. W BMW zostało urwane koło. Sutil uszkodził przód swojego samochodu. Na torze pojawił się safety car. Do boksów zjechali: Sutil, Alonso, Kovalainen, Nakajima, Button, Raikkonen i Buemi. Alguersuari zbyt szybko chciał opuścić swoje stanowisko serwisowe. Z bolidu nie został odłączony wąż tankowania i kliku mechaników zostało poturbowanych.

Po serii postojów kolejność za safety carem wyglądała następująco: Hamilton, Rosberg, Vettel, Glock, Alonso, Barrichello, Kovalainen, Button, Webber i Kubica. Tuż po restarcie należało się spodziewać, że Rosberg zaliczy swoją karę przejazdu przez boksy, za przekroczenie białej linii na pit lane. Na 25 okrążeniu Adrian Sutil ponownie zjechał do boksu i Niemiec zakończył swoją dalszą rywalizację. Na 26 kółku wyścig został wznowiony.

Pierwsze okrążenie po wznowieniu wyścigu nic nie zmieniło w kolejności, ale w stawce było bardzo ciasno. Alonso przyciskał Glocka, a tuż za nimi czaili się Barrichello i Kovalainen. Rosberg zaliczył swoją karę driver-through i wyjechał na czternastym miejscu. Vettel w tej sytuacji wskoczył na drugie miejsce i odrabiał sporo czasu do prowadzącego Hamiltona. Tymczasem Kubica na dziewiątym miejscu był 0.7s za Webberem i jechał tym samym tempem co Australijczyk. Glock, który był trzeci otrzymał polecenia, aby zbliżył się do Vettela. Niemiec jednak nie był w stanie jechać tempem swojego rodaka, który był już 1,1s za Hamiltonem. W tym czasie Rosberg przymierzał się do minięcia Trulliego.

Na 27 okrążeń przed metą Rosberg zjechał do boksu. Dostał sporą ilość paliwa i opony wykonane z super miękkiej mieszanki. Wrócił na tor na siedemnastym miejscu, ale niewiele brakowało, aby zakończył swoją jazdę na ścianie w piątym zakręcie. Glock poprawił swoje tempo i został pochwalony przez inżynierów.

Na 38 okrążeniu strata Vettela do Hamiltona wynosiła 0.5s, a z bolidu Red Bulla odpadło prawe lusterko. Rosberg minął Alguersuariego. Na 40 okrążeniu Vettel zjechał do boksu, otrzymał opony z miękkiej mieszanki i wrócił na siódmym miejscu za Buttonem. W tym czasie Buemi zaliczył postój, który trwał aż 42 sekundy. Vettel szeroko pojechał po krawężniku w zakręcie nr5 i z tylnej części bolid odpadły jakieś elementy. Jakby tego było mało Niemiec otrzymał karę przejazdu przez boksy za przekroczenie prędkości na pit lane. Ten poważny błąd praktycznie wyeliminował go w walce o tytuł. W tej sytuacji sprawy dobrze się układały dla Hamiltona, który jechał jako pierwszy. Na 43 okrążeniu do boksów zjechał Robert Kubica. Polak zaliczył krótki postój. Natomiast tempo Vettela znacznie spadło po wcześniejszej wycieczce na krawężnik.

Na 44 kółku Vettel odbył swoją karę i spadł na dziewiątą pozycję. Okrążenie później postój zaliczył Webber. W bolidzie Australijczyka czyszczono hamulce i postój trwał dość długo – 14.7s. Wrócił na czternastym miejscu. Glock zaliczył postój, otrzymał opony z miękkiej mieszanki i wrócił na tor za Buttonem, jako szósty.

Na 46 okrążeniu Webber wypadł z toru i uderzył tyłem w bandę. Wyglądało jakby w bolidzie Red Bulla nastąpiła awaria hamulców. Australijczyk wypadł w dość bezpiecznym miejscu i nie było potrzeby wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Lewis Hamilton natychmiast zjechał do boksu po miękkie opony i wrócił na tor jako drugi za Fernando Alonso. Postoje zaliczyli też Barrichello, Nakajima, Fisichella, Liuzzi i Alguersuari. Alonso, który był na prowadzeniu musiał zaliczyć jeszcze postój. Trzeci był Button. Natomiast z rywalizacji wycofali się obydwaj zawodnicy Toro Rosso. Na 51 okrążeniu Alonso zaliczył krótki postój 5.5s i wrócił do rywalizacji na czwartym miejscu. Na tym samym kółku boksy odwiedził Jenson Button (6.4s) i wyjechał przed Rubensem Barrichello.

Na dziewięć okrążeń przed metą kolejność wyglądała następująco: Hamilton, Glock, Alonso, Vettel, Button, Barrichello, Kovalainen, Kubica, Trulli, Raikkonen. Sześc okrążeń przed metą z hamulców Buttona wydobywał się czarny dym. Nakajima był bardzo blisko Kubicy, ale Japończyka przyciskał Raikkonen. Zarówno Button jak i Barrichello dostali informacje od swojego zespołu, aby oszczędzali swoje hamulce. Ostatecznie kolejność nie uległa już zmianie do końca wyścigu.

 1.  Hamilton      McLaren-Mercedes      (B)  1h56:06.337
 2.  Glock         Toyota                (B)  +     9.634
 3.  Alonso        Renault               (B)  +    16.624
 4.  Vettel        Red Bull-Renault      (B)  +    20.261
 5.  Button        Brawn-Mercedes        (B)  +    30.015
 6.  Barrichello   Brawn-Mercedes        (B)  +    31.858
 7.  Kovalainen    McLaren-Mercedes      (B)  +    36.157
 8.  Kubica        BMW Sauber            (B)  +    55.054
 9.  Nakajima      Williams-Toyota       (B)  +    56.054
10.  Raikkonen     Ferrari               (B)  +    58.892
11.  Rosberg       Williams-Toyota       (B)  +    59.777
12.  Trulli        Toyota                (B)  +  1:13.009
13.  Fisichella    Ferrari               (B)  +  1:19.890
14.  Liuzzi        Force India-Mercedes  (B)  +  1:33.502

Źródło: WrumWrum, fot: Autosport