flavio briatore bernie ecclestoneZespoły Formuły 1 zaprzeczyły plotkom o tym, że porozumienie z FIA, dotyczące przyszłości tego sportu, jest blisko. Jednocześnie sugerują, że ich plany dotyczące utworzenia nowej serii są poważne.

Prezes FIA Max Mosley powiedział, że w niedzielę na Silverstone czuł, że zespoły i ciało zarządzające były bardzo blisko rozwiązania, które mogłoby odsunąć groźbę zorganizowania konkurencyjnych mistrzostw w 2010 roku.

Szefowie zespołów jednak sugerowali, że rozmowy z Federacją nie posunęły się do przodu po GP Wielkiej Brytanii. Flavio Briatore uważa, że czas na rozmowy z FIA już się skończył. Powiedział, że używali bardzo wielu argumentów i już wystarczy – wygłosili własne oświadczenie, które jest bardzo jasne. O nowych mistrzostwach wypowiedział się w takich słowach:

– Będziemy mieć je gotowe w ciągu kilku tygodni. Planowaliśmy je już od jakiegoś czasu. Chcemy mistrzostw Formuły 1 organizowanych przez FOTA. Nie dokonała się żadna zmiana w ciągu dwóch ostatnich dni. Nie chcę wygłaszać kolejnych oświadczeń – tłumaczy Flavio Briatore.

Wiceprezes zespołu Toyota John Howett powiedział, że pierwsze głosy fanów sugerują, że nowa seria ma duże poparcie, co zdopingowało wiarę teamów, że robią słuszną rzecz.

– Myślę, że jeśli spojrzymy na ogromne poparcie publiczności, jest to duży powód, by oczekiwać jakiegoś ruchu ze strony federacji. Ogólnie mamy czystą pozycję i myślę, że nawiązaliśmy liczne kontakty by uzyskać pewien rodzaj kompromisu. Teraz dokonaliśmy decyzji i właśnie posuwamy się naprzód w tym kierunku – powiedział Howett.

Szef zespołu McLaren Martin Whitmarsh, gdy został zapytany o sugestie Mosley’a o bliskim porozumieniu, powiedział że on tak nie sądzi i trudno jest poczynić postępy w niedzielę, gdy wszyscy koncentrują się na wyścigu.

– Zdecydowanie uważam, że musimy zobaczyć co się stanie w ciągu najbliższych kilku tygodni, ale sądzę, że to nie sytuacja, w której coś zyskamy. Musimy się upewnić, że będziemy koncentrować się na trzymaniu wszystkich zespołów razem i wspólnie rywalizować w najważniejszej serii wyścigów samochodowych. FOTA ma zaplanowane liczne spotkania w przyszłym tygodniu, musimy popracować nad procesami w jakich umówimy spotkania ludzi sprzedających media, poszukać sposobów na zamówienie torów. Przed nami wiele pracy, musimy posuwać się ze spotkaniami i planami – powiedział Whitmarsh.

FOTA zaplanowała spotkanie w czwartek, dlatego że będzie to dzień po spotkaniu Światowej Rady Motorsportu FIA, gdzie mogą ujawnić się nowe plany Mosley’a. Oczekuje się jego ustąpienia, gdy skończy się jego umowa, czyli w październiku, ale istnieją szanse na to, że dalej będzie zajmował swoje stanowisko przez obecną sytuację pomiędzy FIA a FOTA.

W ciągu najbliższych kilku dni spodziewane są również nowe informacje dotyczące planów FIA, która może zagrozić zespołom sądowym rozstrzygnięciem konfliktu, jeśli zespoły nie zechcą wrócić do rozmów o znalezieniu nowego rozwiązania.

Szef Red Bull Racing Christian Horner powiedział, że głupie byłoby całkowite zignorowanie FIA, jeśli pojawiłyby się szanse na znalezienie kompromisu.

– Nie sądzę, że powinniśmy zamykać się na dyskusje dopóki są konstruktywne. Jeśli prezes jest przygotowany by to zrobić, jest to dobra wieść – dodał Horner.

Źródło: wrumwrum.pl