29gimipKoniec pierwszej edycji konkursu “Auto roku 2008″! Przez dwa tygodnie mogliście wybierać spośród 30-stu kandydatów zaproponowanych przez redakcję portalu motoryzacyjnego MotoFilm.pl oraz Furious.pl.

Przez ten okres, wyniki głosowania drastycznie się zmieniały. Na początku zdecydowanie prowadził Opel Insignia. Później przez dłuższy czas Seat Ibiza, aż w końcu padły decydujące głosy na Volkswagena Scirocco. Drodzy czytelnicy – mamy zaszczyt oświadczyć, że Autem Roku 2008 został Volkswagen Scirocco!

Nowy produkt niemieckiego producenta to bez wątpienia jeden z najlepszych sportowych hatchbacków dostępnych na rynku. Agresywna stylistyka, duży wybór jednostek napędowych oraz mnóstwo modyfikacji, zachęcają do jego kupna.

Gratulujemy Panu Piotrowi Sieniawskiemu, który wygrał konkurs na najlepiej zargumentowany wybór. Poniżej prezentujemy przesłane uzasadnienie:

“Witam

Patrząc na listę kandydatów, do tytułu “Auto roku 2008”, z
perspektywy młodego człowieka, nietrudno wyłonić zwycięzców, z jednej strony
rewolucyjne oraz rewelacyjne Ferrari California, Lamborghini Estoque, czy
Porsche Panamera, z drugiej zaś fenomenalne Audi Q5, Bmw X6 oraz ogłoszony
tytułem Car Of The Year 2009 Opel Insignia. Mimo iż nadal uważam się za osobę
młodą, do tytułu Auto roku 2008, nie mianuje żadnego z tych samochodów.
Zapytacie pewnie, szanowna redakcjo, dlaczego? Otóż te jakże
wspaniałe pojazdy mają jedną niezaprzeczalną wadę – nie są dostępne dla
przeciętnego Polaka, a wydaje mi się, że to według tego kryterium, powinno się
dokonywać wyboru Auta Roku 2008. Po dosyć długim wstępie, czas nazwać
mojego kandydata, a jest nim czwarta generacja Seata Ibizy.

Określenia czwarta generacja; użyłem nieprzypadkowo. Chciałbym aby
ten tytuł, przypadł małemu Seatowi za całokształt dokonań. Coraz mniej osób
pamięta o pierwszej Ibizce, co według mnie jest niesłuszne. Mimo iż
zaprojektowany przez Giorgio Giugiaro, samochód, miał wiele wad jak choćby,
ponadprzeciętna awaryjność, to miał jedną wielką zaletę: silniki konstruowane
przy współpracy z inżynierami Porsche. Przy umiarkowanym zużyciu paliwa, silnik
o pojemności 1.5 litra i mocy 90 KM!!! gwarantował nieziemskie wręcz doznania.
Elastyczność porównywalna z silnikami o większej pojemności, a wszystko to
zamknięte w stylistycznie ładnym nadwoziu. Nie chcę nawet wspominać, co
potrafiła Ibiza wyposażona w silnik 1.7 o mocy 120 KM.  Tworzona przy współpracy
z Fiatem, Ibiza nigdy nie była autem szanowanym, jednak choćby przez pryzmat
tych wspaniałych silników, powinno się na nią spoglądać łaskawiej.
Druga oraz trzecia generacja, tworzonego pod nadzorem Volkswagena, samochodu,
nie wywołuje we mnie takich emocji jak dawniejszy model. Prócz wersji Cupra, FR,
oraz mocniejszych odmian silnika 1.9 TDI, wieje nudą – , to
udane miejskie autko, o niewyróżniającej stylistyce, najczęściej z silnikiem
1.4, ale nic poza tym.

Dopiero obecna generacja, zrywa z opinią nijakości. Odważnie narysowana przez
zespół Luca Donckerwolke, linia nadwozia nie pozwala przejść obok nowej Ibizy
obojętnie. Z którejkolwiek perspektywy nie spojrzeć, ładny, agresywny, mały
samochód. Po raz pierwszy dokonano rozróżnienia na modele. Pięciodrzwiowe
egzemplarze są z założenia autami rodzinnymi, w przeciwieństwie do edycji
trzydrzwiowych, których dodatkowa nazwa SportCoupe, mówi sama za siebie. Mimo iż jest
podobna do większych braci, posiada swój indywidualny charakter.
Jeśli już piszę o charakterze, nie mogę przemilczeć kwestii silników. Tu obok
miejskich: 1.2 70 KM oraz 1.4 85 KM, odnajdziemy silnik idealnie
pasujący do odważnej stylistyki, szczególnie modelu SportCoupe. Mówię
oczywiście o silniku 1.4 TSI Twin Turbo o mocy 180 KM połączonym z
dwusprzęgłową skrzynią DSG. Mając w pamięci do czego zdolni są inżynierowie
Seata, to nie ostatnie słowo w dziedzinie szatańskich silników.
Również ekolodzy, do których się nie zaliczam, nie będą zawiedzeni,
na bazie silnika 1.4 TDI 80 KM powstał model EcoMotive, który wydala do
atmosfery znikomą ilość dwutlenku węgla. Spośród nowych elementów wyposażenia,
napiszę o biksenonowych reflektorach z funkcją doświetlania zakrętów czy
systemie Hill Holder, który nie pozwala, osunąć samochodu, podczas ruszania na
wzniesieniu. Ostatnim elementem wyposażenia, na który chciałbym zwrócić uwagę
szanownej Redakcji, jest proste w formie, a jakże funkcjonalne niemontowanie
wbudowanej w deskę rozdzielczą nawigacji satelitarnej, a zastąpienie jej
przenośnym zestawem TomTom. Ceny nowej Ibizki, kształtują się na poziomie cen
konkurentów, co również jest zaletą. Inna kwestią mając na uwadze Bmw Mini,
Lancie Ypsilon czy Smarta Forfour jest klasa małych luksusowych samochodów.
Uważam że nowa Ibiza, w pewnych specyfikacjach, może śmiało konkurować z
bardziej snobistycznymi samochodami.

Podsumowując, tytuł Auta Roku 2008 należy się Seatowi Ibizie, nie
tylko za jej obecną edycję ale także przez wzgląd na jej poprzedniczki. Bo to że
nowe wcielenie, odniesie sukces sprzedażowy nie wątpię, tego samochodu nie da
się nie pokochać. Mam głęboką nadzieję, że za sześć dni na stronie ukarze się
artykuł pod tytułem: And the winner is … Seat Ibiza.

Przepraszam za zbytnie rozpisanie, ale uznałem że tytuł Auto Roku
wymaga dłuższego uzasadnienia.

———————————————————————————————

Organizatorem konkursu jest portal motoryzacyjny Furious.pl oraz MotoFilm.pl.