Project CARS 2 [recenzja]

Po naszej pierwszej recenzji gry komputerowej o tematyce motoryzacyjnej (F1 2017) przyszedł czas na kolejną produkcję. Tym razem ze stajni Slightly Mad Studios. Poznajcie Project CARS 2.

Niektórzy z Was zapewne grali już w pierwszą część tego dzieła. Niesamowita grafika, świetny model prowadzenia, bardzo duża liczba torów wyścigowych oraz oczywiście mnóstwo samochodów. Tak w skrócie można opisać grę Project CARS.

W drugiej części tego tytułu pojawia się dosyć sporo nowości. Mamy przede wszystkim nowe rodzaje wyścigów. Od teraz możemy wcielić się w kierowcę serii Indy 500, spróbować swoich sił w rallycrossie, czy poślizgać się trochę na zamarzniętym jeziorze.

Po raz pierwszy możemy również przejechać się po zaśnieżonym Nurburgringu, jak i każdym innym torze, ponieważ właśnie tego typu ustawienie pogodowe zostało dodane do rozgrywki. I nie jest to wyłącznie wizualne urozmaicenie, wpływa to również oczywiście na styl prowadzenia pojazdów, na nudę z pewnością nie można narzekać!

Nie można też na nią narzekać ze względu na dużo pojemniejszy garaż. Trafiły do niego tym razem również samochody ze znaczkami Porsche, Ferrari czy Lamborghini. Łącznie mamy do dyspozycji ponad 180 aut, a to dopiero początek, ponieważ producent zapowiedział liczne DLC, które będą zawierały dodatkowe pojazdy oraz tory.

Project CARS 2

Niektóre z samochodów są naprawdę bardzo trudne do opanowania, nauka wykonania nimi rekordowego okrążenia może Wam zająć sporo czasu. Dla jednych może to być wada, ponieważ powiedzą, że gra jest zbyt trudna, ale z drugiej strony, przecież to jest symulator! Właśnie o to w tej grze chodzi. Granie w Project CARS 2 bez kierownicy czy pada raczej nie ma sensu. Za to, jeśli już podłączycie kontroler do komputera, uwierzcie mi, że spędzicie z Project CARS 2 długie godziny.

Gra nie jest oczywiście idealna, pojawiają się w niej niewielkie błędy, ale ja jestem o to spokojny, ponieważ producent cały czas pracuje nad poprawkami i regularnie udostępnia graczom aktualizacje.

Project CARS 2

Project CARS 2 zawiera również tryb kariery. Jest on podobny do tego znanego z pierwszej części, ale tym razem gracz może zdecydować, w którym momencie chce zacząć swoją zabawę z motorsportem i wspinać się na wyższe poziomy. Możemy też regulować oczywiście długość sesji treningowych, kwalifikacji, wyścigów, oraz poziom trudności zawodników.

Staje się to chyba powoli już standardem w tego typu grach, więc również tu przygotowano też coś dla fanów fotografii. Przy tak genialnym poziomie graficznym producent dał nam szansę na pobawienie się w operatora aparatu fotograficznego. Przy odpowiednich ustawieniach pogodowych możemy liczyć na naprawdę niesamowite zdjęcia, które z powodzeniem będą później cieszyły Wasze oko na przykład na tapecie pulpitu.

Każdy motoryzacyjny freak, który lubi od czasu do czasu zrelaksować się przed ekranem komputera czy przed konsolą powinien chociaż raz spróbować swoich sił w tego typu symulatorze. Project CARS 2 zapewni Wam długie godziny zróżnicowanej rozgrywki, często wyciskając z Was ostatnie poty jeśli tylko przesadzicie z ustawieniami poziomu trudności.