Zapewne słyszeliście kiedyś, że w garażu Jana Pawła II stało Ferrari Enzo. Był to ostatni, 400 egzemplarz, który w 2005 roku papież otrzymał od Ferrari.

Obecny papież też otrzymał niedawno supersamochód. Co prawda nie aż tak wspaniały jak Ferrari Enzo, ale na pewno również wkrótce jego wartość wzrośnie.

Mowa o Lamborghini, które podarowało papieżowi model Huracan. Auto jest pokryte białym lakierem ze złotymi akcentami, a w nadkolach zamontowano felgi w kolorze czarnym.

Auto zostało pobłogosławione i już wkrótce zostanie wystawione na aukcję charytatywną, więc papież Franciszek zbyt długo nie nacieszy się 610-konnym V10, które potrafi rozpędzić Huracana do 100 km/h w 3.2 sekundy.