Japońska marka długo kazała czekać na nieco mniej pospolity wariant wśród swoich najpopularniejszych modeli. Wybór padł na produkowane od 2011 roku trzecie wcielenie Yarisa, które przy okazji ostatniej, drugiej już modernizacji przedstawione zostało także w usportowionej odmianie GRMN. Na Salonie w Genewie Toyota przedstawiła wyczynowego Yarisa w formie przedprodukcyjnego, trzydrzwiowego prototypu. Ostatnie zdjęcia szpiegowskie dowodzą jednak, że marka przygotowała dla klientów także wariant pięciodrzwiowy.

Trzecie wcielenie Yarisa dobrze zadomowiło się na polskim rynku przez 6 lat stażu. Gruntowna modernizacja z 2014 roku oraz tegoroczna, o mniejszym zakresie, dowodzą, że producent stara się podtrzymywać świeżość swojego bestsellera. Klasyczna, spalinowa odmiana oraz, równie popularna, hybrydowa wersja przestały jednak wystarczać Toyocie – Japończycy postanowili zaoferować wreszcie europejskim klientom wyczynowego Yarisa GRMN, czyli pierwszego po latach przerwy hot hatcha z prawdziwego zdarzenia.

Sportową odmianę podczas premiery w Genewie pokazano na razie w formie przedprodukcyjnego prototypu, który przybrał formę trzydrzwiową i podczas marcowej premiery producent utrzymywał, że będzie to jedyny wariant dla sportowego Yarisa. Ostatnio przyłapano jednak testowy egzemplarz usportowionego Yarisa w wersji nadwoziowej która dowodzi, że marka zmieniła nieco plany.

Wzbogacenie oferty o odmianę pięciodrzwiową będzie dobrym krokiem w stronę konkurencyjności z podobnymi samochodami innych producentów, jak np. Fiesta ST lub Clio RS.

Pod względem wyglądu sportowa nowość japońskiej marki nie została ozdobiona w wybitnie widowiskowe dodatki – różnice względem klasycznego modelu to inne alufelgi o niższym profilu, nieco inaczej wyprofilowane dolne krawędzie zderzaków oraz rzucający się w oczy tylny spoiler. W środku zobaczymy podobną do modelu GT86 skórzaną sportową kierownicę oraz sportowe, wyprofilowane fotele.

Warto przypomnieć techniczną specyfikację wyczynowego Yarisa, gdyż ta robi wrażenie. Odmianę GRMN napędzać będzie 205 konny silnik benzynowy o pojemności 1,8 litra. Napędzany na przód samochód współpracować będzie z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Toyota wiąże ze sportowym Yarisem ambitne plany – model ma zostać najszybszym modelem w segmencie miejskich hot hatchy.

Ostateczna, produkcyjna wersja Yarisa GRMN najprawdopodobniej obu wariantach nadwozia jednocześnie zaprezentowana zostanie jesienią na Salonie we Frankfurcie, a pierwsze sztuki do klientów trafią w 2018 roku. Zapowiedzi marki pozwalają sądzić, że warto było czekać.

Źródło: motor1