Czeski producent może być bez wątpienia zadowolony jak skutecznie rozbudził zainteresowanie swoim nowym, nadchodzącym wielkimi krokami modelem, który w ostatnich tygodniach wielokrotnie był na ustach motoryzacyjnych mediów. Stopniowanie wciąż napięcia nie dobiegło końca.

Nowy kompaktowy crossover marki o nazwie Karoq uplasuje się w gamie producenta poniżej Kodiaqa, a jego premiera zbiegnie się też z wycofaniem z produkcji wiekowego Yeti. Karoq został już oficjalnie zapowiedziany pod koniec zeszłego miesiąca przez producenta, który poza kilkoma informacjami na temat np. wymiarów przedstawił też galerię zamaskowanego, przedprodukcyjnego modelu w plenerowych sceneriach. Skoda ogłosiła w tym czasie również, że kurtyna opadnie wreszcie 18 maja w czwartek, zatem zostało już zaledwie kilka dni.

Skoda Karoq zadebiutuje 18 maja

Marka z Mlada Boleslav uznała jednak, że kilka dni do premiery wystarczy na… dalsze stopniowanie napięcia (o ile w przypadku premiery samochodu dla mas to nie przesadzone słowo), dlatego dzisiaj sieć obiegły oficjalne teasery producenta przedstawiające kluczowe detale wyglądu zwieńczone przyciemnioną fotografią Karoqa z przodu.

Co dokładnie widzimy na zdjęciach? Reflektor, tylną lampę oraz fragment konsoli centralnej. Wygląd tych elementów tylko utwierdza w przekonaniu, że Karoq garściami będzie czerpać pod względem stylistycznym z większego Kodiaqa. Wprawne oko dostrzeże, że podobnie dwuczęściowy reflektor ma nieco bardziej kanciasty kształt, tylna lampa jedynie częściowo zachodzi na klapę bagażnika, a kratki nawiewów są mniej prostokątne. Jednym słowem – detale. Warto przypomnieć, że opcjonalnie Karoq będzie mógł otrzymać w pełni LED-owe reflektory.

Skoda przy okazji swojej zapowiedzi przypomniała także jeszcze raz wymiary kompaktowego Karoqa. Przy rozstawie osi o mierze 2638 mm nowa Skoda odznaczy się 4382 mm długości, 1841 mm szerokości i 1605 mm wysokości. Bagażnik standardowo pojemny będzie na 512 litrów, natomiast po złożeniu drugiego rzędu siedzeń – 1630 litrów. To jeszcze nie wszystko. Niezależne trzy fotele trzeciego rzędu umożliwią dzięki możliwości całkowitego demontażu jeszcze trzeci wariant pojemności, 1910 litrów.

Po, raczej, ostatniej zapowiedzi pozostaje czekać już tylko do premiery. O Karoqu wiemy całkiem sporo, a resztę informacji skompletujemy już w najbliższy czwartek.

Źródło: motor1