Czerwcowa premiera szóstej generacji miejskiego Volkswagena nadchodzi wielkimi krokami. Niemiecka marka wciąż nie przedstawiła jeszcze oficjalnych zdjęć nowego Polo, jednak nie przeszkadza jej tu już teraz prowadzić ostatnie testy swojego najnowszego samochodu praktycznie bez maskowania.

Na nowe Polo wolfsburska marka kazała czekać nie tak długo, jak na realia segmentu B, bo 7 lat. Zaprezentowana w 2009 roku piąta generacja podobnie do poprzednich wcieleń została dobrze przyjęta przez klientów w wielu krajach i ugruntowała pozycję marki w segmencie miejskich hatchbacków, a na niektórych rynkach – także i sedanów.

Marka testowała przez cały zeszły rok nowe Polo pod szczelnie skrywającym detale stylistyczne kamuflażem wyjątkowo intensywnie. Z nastaniem obecnego roku poznaliśmy wreszcie nieco więcej szczegółów w wyglądzie nowej „Polówki”. Cała osłona tajemnicy została brutalnie zerwana przez szpiegowskie zdjęcia niezamaskowanego modelu wykonane na parkingu fabrycznym w RPA ostatniej zimy. Następnie licząc, że mało kto widział ten przeciek, producent udostępnił dziennikarzom do testów przedprodukcyjnych model pod możliwie jak najlżejszym i pozwalającym odczytać kształt detali kamuflażem, o czym pisaliśmy w zeszłym miesiącu.

W ostatnich dniach przyłapano testowane Polo pozbawione już praktycznie jakiegokolwiek maskowania. Marce najwyraźniej przestało zależeć na atmosferze tajemniczości na parę tygodni przed premierą i już teraz możemy przez to dobrze przyjrzeć się nowemu produktowi marki w pełnej okazałości.

Odświeżenie sprawdzonej formuły nadwozia – jak przystało na Volkswagena – nie przyniesie rewolucyjnych zmian w wyglądzie odświeżonego miejskiego hatchbacka. Już na zdjęciach szpiegowskich z RPA widzieliśmy, że najbardziej na tle poprzednika nowe Polo odróżniać będą inne proporcje nadwozia. Auto będzie dłuższe aż o 70 mm, co widocznie odczują pasażerowie tylnego rzędu siedzeń.

Pod maską pojawi się sporo jednostek silnikowych do wyboru. Volkswagen otworzy paletę 1-litrowym motorem benzynowym w wariantach mocy 65, 95 oraz 115 KM. Po trafieniu nowego Polo na rynek klienci będą mieli do wyboru zaskakująco mało… diesli. Początkowo w ofercie będzie bowiem tylko wysokoprężny 1,6 litrowy silnik TDI o mocy 95 KM. W gamie nie zabraknie ekonomicznego wariantu BlueMotion wyposażonego w silnik 1.0 TSI.

Do premiery nowego Polo zostały już ostatnie tygodnie, więc pozostałe informacje poznamy już z pewnością niedługo.

Źrodło: autoevolution