Wheelsandmore Ferrari 488 Spider Triple Seven [tuning]

W czerwcu 2015 roku Ferrari zaprezentowało światu pierwsze zdjęcia otwartej wersji modelu 488, czyli następcy 458 Spider. Przez zastosowanie sztywnego składanego dachu Ferrari 488 Spider zrobiło się cięższe od wersji 488 GTB o około 50 kilogramów. Za napęd odpowiadał ten sam silnik, czyli podwójnie doładowane V8 o pojemności 3,9 litra, które oferuje kierowcy 670 KM i 760 Nm.

Wheelsandmore Ferrari 488 Spider Triple Seven

Napęd przekazywany jest na tylną oś za pomocą 7-stopniowej przekładni dwusprzęgłowej. Pozwala to na przyspieszenie do 100 km/h w równe 3 sekundy. Sprint do 200 km/h trwa 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 325 km/h. Nikt chyba nie będzie protestował, jeśli powiem że to świetne osiągi. Jeśli jednak komuś było mało, warto odwiedzić niemieckiego tunera Wheelsandmore, który delikatnie poprawił supersamochód Ferrari bez dachu.

Ferrari 488 Spider Triple Seven, bo tak nazwano ten projekt, jest jeszcze szybszy. 8-cylindrowy silnik generuje teraz moc wyższą niż ta, którą znajdziemy w seryjnym Ferrari F12 Berlinetta. Między innymi zainstalowano nowe oprogramowanie, zastosowano nowe filtry powietrza oraz zamontowano układ wydechowy, który dodatkowo wzmacnia odczucia akustyczne. Za pomocą jednego przycisku można otworzyć dodatkowe zawory, aby dźwięk silnika był jeszcze bardziej donośny.

Wheelsandmore Ferrari 488 Spider Triple Seven

Te zmiany poskutkowały zwiększeniem mocy z 670 KM do aż 777 KM. Stąd oczywiście tajemnicza nazwa “Triple Seven”. Moment obrotowy wspiął się do góry z seryjnych 760 Nm do 895 Nm. Tuner niestety nie pochwalił się żadnymi informacjami na temat osiągów. Nie wiemy zatem jak to wpłynęło na czas rozpędzenia się do 100 km/h czy prędkość maksymalną.

Jak wskazuje sama nazwa “Wheelsandmore“, oprócz zmian mechanicznych powinny w aucie pojawić się nowe felgi. Oczywiście tak też się stało. Do nadkoli powędrowały wykute z aluminium obręcze o średnicy 21 cali. Wprawne oko zauważy, że auto na zdjęciach ma z obu stron zamontowane inne felgi.

Po stronie pasażera tuner zamontował nowy model F.I.W.E. pomalowany czarnym matowym lakierem. Kontrastu dodają srebrne śrubki oraz polerowany kapsel, który imituje felgi z centralnym mocowaniem.

Strona kierowcy to znany już model felg 6Sporz². Tutaj Niemcy zdecydowali się na czarne rotory z polerowanym rantem i srebrnymi śrubkami. Tego typu felgi można zamówić również w rozmiarze 22 cali na oś tylną.

Przy średnicy 21 cali przednie koła mają szerokość 9 cali i naciąga się na nie sportowe opony Michelin w rozmiarze 255/30/21. Na osi tylnej szerokość felg wynosi aż 12 cali, a opony mają rozmiar 325/25/21.

Wheelsandmore przypomina, że kolorystyka kół może być zmieniana według upodobań klienta. No i oczywiście można zamówić cztery koła z takim samym wzorem.