Volkswagen T-Roc już w przyszłym miesiącu

Ostatnie dni mijają pod znakiem zapowiedzi premier samochodowych na maj. Volkswagen po drogowych testach przedprodukcyjnych egzemplarzy swojego nadchodzącego crossovera T-Roc postanowił oficjalnie zapowiedzieć nowy model, który uplasuje się w gamie poniżej Tiguana.

T-Roc to odpowiedź niemieckiej marki na coraz prężniej rozwijającą się klasę crossoverów. Po premierze prototypu o takiej samej nazwie marka zachęcona entuzjastycznym odbiorem postanowiła wdrożyć pojazd do seryjnej produkcji. Mniejszy od Tiguana, ale jednocześnie nieco za duży na segment miejskich crossoverów T-Roc będzie bardziej lifestyle’ową alternatywą dla Tiguana i stawi czoła takim pojazdom jak Nissan Qashqai czy bestseller ostatnich miesięcy – Toyota C-HR. Plasowanie T-Roca w segmencie B byłoby nadużyciem, zwłaszcza że w przyszłym roku marka przedstawi kolejny nowy model powstały właśnie z myślą o segmencie miejskich crossoverów. Dla komplikacji, otrzyma on bardzo podobną nazwę, T-Cross.

Wygląd zewnętrzny majowej premiery Volkswagena zdecydowanie nie będzie wielką niespodzianką, gdyż ostatnie zdjęcia z testów przedprodukcyjnych zamaskowanego egzemplarza w Republice Południowej Afryki w żadnym wypadku nie utrudniają odczytania najważniejszych cech wyglądu T-Roca – maskowanie bowiem okazało się bardzo oszczędne.

Powstały na platformie MQB pojazd dzielić będzie ją z najnowszą, piątą generacją Ibizy oraz czekającym na czerwcowy debiut nowym Polo, o którego testach, również przedprodukcyjnych, pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Gama silnikowa nowego Volkswagena prawdopodobnie złoży się z m.in. z litrowego i półtoralitrowych jednostek benzynowych oraz 1,6 i dwulitrowych jednostek wysokopreżnych.

Mimo typowo miejskiego charakteru, jaki jest podstawową cechą samochodów tej klasy, T-Roc oferowany będzie opcjonalnie także w wersji z napędem na cztery koła dla większości poziomów wyposażenia.

Zdjęcia szpiegowskie nastrajają na poprawnie stylizowany, ale sympatyczny model. Czy rynek przyjmie ciepło nadchodzącą premierę Volkswagena? Biorąc pod uwagę jak popularny jest segment kompaktowych crossoverów, które m.in. w Polsce rozchodzą się jak ciepłe bułki i wchodzą nawet do top dziesiątki sprzedawanych aut – Volkswagen nie mógł lepiej trafić z wielkością swojego nowego crossovera.