Tor testowy Mercedesa ma już 50 lat

Każdy z producentów samochodów, zanim wprowadzi nowe auto na rynek musi je oczywiście przetestować. Różnego rodzaju próby przeprowadzane są na wiele miesięcy przed oficjalną premierą samochodu. Nowe modele są sprawdzane w specjalnych warunkach, mowa tu chociażby o podróżowaniu w ekstremalnych warunkach temperaturowych, normalnych testach drogowych oraz oczywiście jeździe na torze.

Bywają to tory ogólnodostępne, takie jak słynny Nurburgring, ale również są to tory zbudowane przez samych producentów w okolicy fabryki. Tego typu obiekt powstał w sąsiedztwie siedziby Mercedesa w Stuttgarcie dokładnie 50 lat temu.

Mercedes-Benz Test Track Stuttgart

W latach 50 ubiegłego wieku Mercedes był na bardzo dobrej drodze do sukcesu. Produkował już wiele rodzajów samochodów, od aut osobowych, aut sportowych, przez ciężarówki, aż po autobusy. Były one co raz bardziej ulepszane, wprowadzano nowe technologie. Aby jak najdokładniej przetestować nowinki techniczne Mercedes musiał zbudować sobie własny tor testowy. To zadanie nadzorował Dr Fritz Nallinger, Szef Działu Rozwoju Daimler-Benz AG.

Prace rozpoczęły się w 1953 roku. Zdecydowano, że najlepszym miejscem na tego typu budowę będzie długi pas ziemi w bezpośrednim sąsiedztwie fabryki. W 1955 roku Urząd Miasta Stuttgartu wyraził zgodę na rozpoczęcie prac. Rok później zgodził się na to zarząd Daimler-Benz AG, aż w końcu w 1957 roku zbudowano pierwszą część toru testowego. Składał się on wtedy głównie z dużego placu, na którym znalazło się miejsce dla okrągłej trasy o zróżnicowanej nawierzchni z podłożem bazaltowym, asfaltowym, betonowym oraz z kostki brukowej. Specjalne zraszacze pozwalały na symulowanie warunków deszczowych.

Mercedes-Benz Test Track Stuttgart

Z biegiem czasu okazało się, że taka trasa testowa nie jest wystarczająca. Że przydał by się kawałek prostej, na której będzie można sprawdzić prędkość maksymalną czy przeprowadzić testy długodystansowe. Udoskonalony tor otwarto 9 maja 1967 roku. Łączna długość wszystkich odcinków wynosiła 15,460 metrów, wliczając w to ponad 3-kilometrową prostą. Kierowcy testowi mogli korzystać między innymi z trasy o zróżnicowanym nachyleniu, od 5 do 70 stopni, ze specjalną sekcją w której nachylenie wynosiło niemal 90 stopni.

Teoretycznie auto mogłoby przejechać przez ten fragment z prędkością nawet 200 km/h, ale praktycznie żaden człowiek nie byłby w stanie tego dokonać ze względu na nieugięte prawa fizyki. Ciekawostką jest fakt, że podczas testowania długodystansowego, jeśli wjechano na taki nawrót z prędkością 150 km/h, można było puścić kierownicę i auto idealnie samo zawracało.

Mercedes-Benz Test Track Stuttgart

Kolejnym charakterystycznym elementem był fragment trasy pełnej dziur. Miała ona odwzorowywać jedną z najgorszych ulic w północnych Niemczech z miejscowości Luneburg Heath. Teraz już wiemy, czemu Mercedesy z tamtej epoki były tak wytrzymałe.

Znalazło się też miejsce dla 34-metrowego fragmentu do testowania zachowania podczas podmuchów bocznych. W jednym miejscu zamontowano 16 dmuchaw, które potrafiły wygenerować wiatr o prędkości nawet 100 km/h. Innowacyjna była również sekcja slalomowa, na której za pomocą różnych urządzeń pomiarowych oraz kamer analizowano pracę zawieszenia.

Mercedes-Benz Test Track Stuttgart

Po 50 latach od otwarcia toru testowego Mercedesa obiekt wciąż jest modernizowany i dostosowywany do nowych warunków. Zastosowano między innymi asfalt, który „mniej hałasuje”. Wspomniany tor możecie zobaczyć na własne oczy z okien muzeum Mercedesa w Stuttgarcie.

  • Wiesław, Kacper M

    Bylem widzialem 🙂 Doskonale widać z muzeum w stuttgarcie 🙂