Tesla Pickup zadebiutuje w 2019 roku

Amerykańska Tesla Motors to jedna z niewielu marek samochodowych, która zwraca na siebie tak wiele uwagi z kręgów daleko wykraczających poza fanów motoryzacji. Pochodzący z Afryki Południowej wizjoner i filantrop Elon Musk w krótkim czasie pokazał światu innowacyjną, własną interpretację samochodu elektrycznego, która skradła serce zarówno fanom motoryzacji, jak i entuzjastom nowinek technicznych.

Luksusowy, piekielnie szybki Model S okazał się być kamieniem milowym w historii marki. Od czasu prezentacji tego pojazdu oczy świata zwrócone są na dalsze poczynania Tesli i z zaciekawieniem coraz liczniejsze grona obserwują kroki marki w stronę przyszłości.

Po prezentacji drugiego seryjnego modelu marki w 2015 roku – dużego, pięciometrowego crossovera Model X Tesla nie zwolniła tempa. Przeciwnie – już rok później przedstawiła „budżetowy”, najmniejszy jak na razie produkt marki – Model 3. Wprawdzie pokazana pod koniec marca 2016 wersja pojazdu była jeszcze w końcowej fazie projektu i dopiero w lipcu bieżącego roku poznamy ostateczny kształt to i tak wzbudził on ogromne zainteresowanie – w kilka tygodni po debiucie zebrano ćwierć miliona (!) zamówień.

Tesla wreszcie dostała baty od Ferrari!

W zeszłym roku Musk w czasie szumu wokół premiery najnowszego modelu Tesli zapowiedział, że kalifornijski producent planuje wprowadzenie do produkcji elektrycznej interpretacji pickupa – nadwozia niezwykle popularnego w Ameryce Północnej. W zeszłym tygodniu Musk na swoim Twitterze powrócił do tego tematu i zapowiedział, iż Tesla Pickup zadebiutuje w 2019 roku. Możliwe, że nowy model marki będzie technicznie powiązany z Modelem X i otrzyma podobne techniczne rozwiązania. W jaką klasę pickupów amerykański producent chce celować? Prawdopodobnie w klasę średnią reprezentowaną przez takie samochody, jak Toyota Hilux czy Nissan Navara.

Zanim jednak świat ujrzy elektryczny pickup Tesla chce zaserwować już we wrześniu premierę pierwszej… ciężarówki. Na swoim Twitterze tego samego dnia Elon Musk pochwalił team konstruktorów pracujących nad pełnowymiarowym ciągnikiem siodłowym za „świetną robotę”. Innowacyjne samochody to jak widać zaledwie wierzchołek góry lodowej – ambicje innowacyjnej marki z Kalifornii wykraczają o wiele dalej.

Źródło: Autoexpress.co.uk