Tak może wyglądać nowe Audi RS7 [rendering]

Wielkimi krokami zbliża się premiera drugiego wcielenia flagowego gran tourismo Audi – A7. Od debiutu pierwszej generacji tego modelu latem minie 7 lat, co w segmencie premium jest wystarczającym powodem na prezentację następcy.

Audi nie planuje dokonywać rewolucji w gamie nadchodzącego nowego modelu. Podobnie jak obecnie poza podstawowym, „cywilnym” wcieleniem pojawią się usportowione warianty S7 oraz RS7.

Testy zamaskowanych egzemplarzy nabierają w ostatnich miesiącach intensywności i coraz łatwiej można odczytać z zamaskowanych prototypów przedprodukcyjnych elementy wyglądu nadchodzącego nowego A7. Nie jest tajemnicą, że Audi rzadko dokonuje rewolucji w wyglądzie swoich nowych modeli i zazwyczaj stawia na unowocześnienie detali i korekty. Także i nowe A7 zachowa charakterystyczne cechy sylwetki obecnego modelu, co łatwo zauważyć na zdjęciach szpiegowskich.

FOT: MotorAuthority.com

Mniejszy z każdym miesiącem kamuflaż pozwala autorom wizualizacji na wierniejsze i bardziej szczegółowe przedstawienie swoich prognoz co do wyglądu nowego RS7.

Ukradli koła najnowszemu RS7!

Peisert Design wykorzystał te czynniki aby przedstawić na swoim profilu zdecydowanie realistycznie prezentujące się grafiki prognozujące wygląd przyszłego RS7 zarówno z przodu, jak i z tyłu. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby ostateczny model niewiele się różnił od tego na widocznych fotografiach. Widoczne dla oka zmiany, jakie odróżniają nowe RS7 od obecnego to bez wątpienia dużo szerszy, sześciokątny grill, który w nadchodzących modelach marki ma stać się znakiem rozpoznawczym. Kształt świateł nabierze bardziej futurystycznego i stonowanego kształtu, a nadwozie, podobnie jak A5, zyska finezyjne jak na dotychczasowe, stonowane w bogactwie ozdobników standardy marki, przetłoczenie biegnące od przednich drzwi aż po koniec nadwozia.

Pod maską spodziewane jest 4-litrowe V8 o mocy ok. 600 KM

Nowe A7 (na początek w cywilnej formie) zadebiutuje w przyszłym roku prawdopodobnie na marcowym Salonie w Genewie. Prace nad modelem są już praktycznie na ukończeniu, jednak w kolejce pierw czeka jedna z najważniejszych premier roku – nowe wcielenie flagowego A8. Gdy szum nad tą ważną premierą się uspokoi – wtedy przyjdzie czas na nowe A7.