Pierwszy kompaktowy crossover Skody, który otrzyma według ostatnich doniesień nazwę Karoq i będzie silnie spokrewniony z Seatem Atecą został wczoraj przyłapany na czeskiej autostradzie przez spostrzegawczego kierowcę i uwieczniony na niespełna minutowym materiale filmowym. Intensywna faza testów przedprodukcyjnych egzemplarzy zbliża się ku końcowi, gdyż premiera nowego modelu Skody nastąpić ma już w przyszłym miesiącu.

Producent ponownie zastosował alternatywny rodzaj maskowania, który powoli staje się już znakiem rozpoznawczym przedprodukcyjnych pojazdów marki. Skoda nie wykorzystuje bowiem najpowszechniejszej w branży motoryzacyjnej techniki oklejania samochodu czarną folią lub szczelnego wykładania karoserii gumowymi okładzinami, lecz prezentuje alternatywny sposób na ukrycie przyszłego wyglądu. Cel jest prosty – testowany pojazd ma w możliwie najmniejszym stopniu rzucać się w oczy i sprawiać wrażenie zwykłego, drogowego auta.

Karoq w gamie producenta będzie drugą w ciągu roku premierą w klasie crossoverów i uplasuje się poniżej zaprezentowanego we wrześniu 2016 Kodiaqa, który trafił do polskich salonów sprzedaży na początku bieżącego roku. Kompaktowa nowość Skody otrzyma prawdopodobnie cechy wyglądu tożsame z większym bratem. Najbardziej tajemniczym elementem bez wątpienia jest design przedniej części nadwozia, której na dotychczasowych zdjęciach szpiegowskich, a także na powyższym filmiku praktycznie nie widać. Prezencja tej części nadwozia w Kodiaqu oraz Octavii po liftingu pozwala jednak przypuszczać, że także przód Karoqa zdobiony może być kontrowersyjnymi dwuczęściowymi reflektorami.

Wiele źródeł widzi w kompaktowym Karoqu następcę Yeti. W sytuacji jednak, gdy Yeti to crossover wymiarami bliższy segmentowi miejskiemu, a nie kompaktowemu, a ponadto w planach marki na przyszłe lata zawarty jest także nowy model tej klasy roboczo nazwany porządkowym kryptonimem ‘Fabia SUV’ – naszym zdaniem to w kontekście tego przyszłego pojazdu zdecydowanie bardziej adekwatne będzie uznawanie go za następcę Yeti. Jednakże jak sprawę widzi sama Skoda dowiemy się prawdopodobnie przy okazji majowej prezentacji Karoqa. Według twórcy filmu, który niestety nie powołał się na żadne źródło – nastąpi ona w Sztokholmie już 18 maja. Czy miał rację, przekonamy się już niebawem.