Produkcyjny Jaguar I-Pace zadebiutuje we Frankfurcie

Po prezentacji latem 2015 roku pierwszego SUV-a Jaguara pod nazwą F-Pace jasne było, że model ten jest dopiero początkiem nowego etapu w historii marki. Już teraz wiadomo, że w przyszłym roku możemy spodziewać mniejszego modelu E-Pace (który pod kamuflażem jest już intensywnie testowany), jednak zanim go poznamy brytyjska marka ma jeszcze jedną premierę w zanadrzu.

Oficjalną zapowiedź nadchodzącej premiery modelu mogliśmy obserwować na zeszłorocznym salonie w Los Angeles. Oryginalnie stylizowany elektryczny crossover I-Pace Concept długo nie będzie musiał czekać na drogową wersję. W tym tygodniu Jaguar oficjalnie potwierdził, że seryjna wersja I-Pace zadebiutuje już we wrześniu bieżącego roku na Salonie Samochodowym we Frankfurcie. Model będzie pierwszym z dwóch nadchodzących nowych modeli z końcówką nazwy ‘-Pace’.

Seryjny I-Pace podobnie, jak studyjna zapowiedź otrzyma elektryczny napęd. Dwa wydajne, elektryczne silniki o mocy 395 KM mają zapewnić sprint od 0 do 100 km/h w czasie czterech sekund, a także 300 km zasięgu na jednym ładowaniu. Ich kompaktowe wymiary mają nie przeszkadzać w wygospodarowaniu przestronnej kabiny dla pasażerów. Przestronnej przez duże ‘p’, gdyż Jaguar poza 530 litrowym bagażnikiem zapowiada, że rozstaw osi w I-Pace ma być dłuższy od F-Pace o 115mm, a przestrzeń na nogi dla pasażerów tylnej kanapy ma być ponoć większa o 10 mm od tej, jaką oferuje… BMW serii 7.

Pod względem stylistycznym I-Pace Concept ciężko pomylić z jakimkolwiek innym samochodem. Pojazd odznacza się krótkim przednim zwisem i przysadzistą, agresywną sylwetką z wyjątkowo niskim, jak na crossovera nadwoziem. Wygląd zewnętrzny auta w formie seryjnej ma niewiele odbiegać od zeszłorocznego prototypu.

I-Pace pozostanie futurystyczną i co ważniejsze droższą alternatywą dla F-Pace’a, ale z racji wzrostu popularności prestiżowych, elektrycznych aut Jaguar liczy na zadowalającą sprzedaż pojazdu. Jak rynek przyjmie nietuzinkową premierę brytyjskiej marki dowiemy się już w pierwszej połowie przyszłego roku, kiedy wystartuje sprzedaż elektrycznego crossovera. A my – nie możemy się doczekać jesiennej premiery.