Zaprezentowane przed sześcioma laty kompaktowe coupe Veloster wzbudziło ogromne zainteresowanie niekonwencjonalną koncepcją nadwozia – samochód bowiem (w wersji na rynki prawostronne) z lewej strony posiadał jedynie dłuższe drzwi kierowcy, z prawej natomiast – krótsze drzwi pasażerów przedniego i – dodatkowo – tylnego rzędu siedzeń.

Jak to jednak zwykle bywa z oryginalnymi propozycjami na rynku – samochód zwrócił uwagę gapiów i dziennikarzy motoryzacyjnych, jednak wśród klientów pozostał propozycją wyjątkowo niszową. Z niektórych rynków wycofano nawet Velostera z oferty z racji śladowych wyników sprzedaży. Mimo to Hyundai planuje zaprezentować w przyszłym roku drugą generację swojego niekonwencjonalnego coupe i spróbować jeszcze raz.

Dowodzą temu opublikowane ostatnio w internecie zdjęcia szpiegowskie zamaskowanego modelu, który niepowtarzalną sylwetką nadwozia jasno daje do zrozumienia z jaką nową interpretacją dotychczasowego modelu południowokoreańskiej marki mamy do czynienia. Producent nie porzuca zarówno ekscentrycznej koncepcji niesymetrycznego układu drzwi, jak i przyciągającej uwagi sylwetki nadwozia odznaczającej się nisko opadającym dachem połączonym z wąską tylną szybą.

Mimo dużego kamuflażu na nadwoziu, widać że przód samochodu zyska cechy wyglądu charakterystyczne dla najnowszych modeli marki, w tym nowe i30 czy zmodernizowana Sonata. Nowy Veloster stanie się prawdopodobnie bardziej wyrazisty i ubędzie w jego wyglądzie charakterystycznych dla obecnej generacji krągłości zachowując jednocześnie oryginalny styl.

Hyundai kontynuując staż swojego niszowego modelu być może chce zamanifestować swoje możliwości, na przekór dotychczasowej mizernej popularności tego modelu. Decyzja o opracowaniu drugiego wcielenia Velostera zaskakuje tym bardziej, że producent przez 6 lat stażu rynkowego nie zafundował mu żadnej modernizacji, poza wersją Turbo model nie otrzymał też już więcej specjalnych edycji. Koreańczycy z Południa grają dalej i co ciekawe, to nie jedyny taki niekonwencjonalny model w najbliższym czasie.

W przyszłym roku do oferty producenta trafi nowa odmiana nadwoziowa i30 – fastback, która otrzyma podobny kształt nadwozia do Velostera. Czy inwestowanie pieniędzy w tak niszowe modele opłaci się? Czas pokaże, ale należą się gratulacje Hyundaiowi za odwagę i determinację.

FOT: Autoblog.com