Pamiętacie zapewne takie sytuacje z czasów szkolnych. Chcieliście zagrać z kolegami w piłkę nożną, ale nie było wolnego boiska. Wybieraliście się więc na kawałek łąki pod blokiem i robiliście z niej prawdziwy stadion. Co było najdziwniejszą rzeczą, którą wykorzystaliście do zbudowania bramek?

Często ustawiało się dwa plecaki, albo duże kamienie w miejscach gdzie powinny być słupki. Resztę załatwiała nasza wyobraźnia. Ile razy byliście uczestnikami kłótni w stylu „Nie weszła!”? Zapewne wiele. Teraz podobne problemy mają dzieci w Dubaju. Tam jednak z pomocą przychodzą zaparkowane w pobliżu samochody.

Tutaj „pomysłowe” dzieciaki postanowiły, że bramką będzie wyróżniający się ze wszystkich aut stojących w linii czerwony Lamborghini Huracan. Samochód z 10-cylindrowym silnikiem o pojemności 5.2 litra i mocy 610 KM jak widać nadaje się do tego idealnie.