Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio to superszybki włoski samochód, który mierzy 4.639 mm długości, 1.873 mm szerokości i 1.426 mm wysokości przy rozstawie osi 2.820 mm. Pod maską znajduje się opracowana przez inżynierów Ferrari potwornie mocna jednostka napędowa o pojemności 2.9 l TwinTurbo V6 i mocy 510 KM przy 6500 rpm oraz maksymalnym momencie obrotowym 600 Nm dostępnym w przedziale 2500 – 5000 obrotów na minutę. Taka moc oznacza fantastyczne osiągi. Giulia Quadrifoglio pierwszą setkę pochłania w czasie zaledwie 3,9 sekundy oraz rozpędza się maksymalnie do prędkości 307 km/h. To bardzo groźny rywal dla konkurencyjnych modeli, takich jak BMW M3 czy Mercedes-AMG C63

Giulia Quadrifoglio osiąga ponad 290 km/h na autostradzie

Nie każdy jednak potrafi zapanować nad 510 rozwścieczonymi końmi, które przekazują całą moc silnika wyłącznie na tylne koła. Wystarczy jeden mały błąd, jedno przeoczenie i może dojść do katastrofy. Te zdjęcia pokazują skutki nieprzyjemnego incydentu zza Oceanu, konkretniej ze Stanów Zjednoczonych. Amerykański kierowca prawdopodobnie nieźle pędził swoim egzemplarzem, ponieważ auto zostało doszczętnie rozbite. O okolicznościach wypadku wiemy niewiele, ale nie mamy żadnych wątpliwości co do znacznego przekroczenia prędkości.

Prawdopodobnie doszło do wielokrotnego dachowania. Ciężko znaleźć chociaż jeden nieuszkodzony fragment karoserii, dlatego mówimy o szkodzie całkowitej. Samochód został wystawiony na licytację począwszy od kwoty minimalnej 225 dolarów, czyli w przeliczeniu na złotówki około 900 złotych. Kto wie, może za 250 dolarów (nieco ponad 1.000 złotych) będziesz mógł stać się właścicielem tego włoskiego potwora (przynajmniej na papierze). Aukcja zakończy się za trzy dni, dlatego im szybciej się zdecydujesz, tym lepiej. Tutaj link do aukcji.

Dla formalności należy dodać, że model Giulia Quadrifoglio w porównaniu do „cywilnych” wersji Giulii różni się przede wszystkim wieloma elementami wykonanymi z aluminium i z włókna węglowego w celu obniżenia całkowitej masy pojazdu. Nie brakuje również dodatkowych wlotów powietrza, czterech końcówek układu wydechowego, sportowych foteli i kierownicy, wydajniejszych hamulców czy inaczej zestrojonego zawieszenia. Nie można pominąć specjalnego systemu Alfa DNA Pro z trybem „Race”, który uruchamia overboost oraz zmienia dźwięk układu wydechowego w prawdziwy ryk…

  • Samochód ma 500 koni. Dziś się wszyscy przyzwyczaili do mocy ponieważ elektronika za nich prowadzi auto. Pamiętam czasy, gdy bez żadnej elektroniki i 150 koni trzeba było umieć opanować. Śmieć twierdzić, że do prowadzenia 500 konnego auta kwalifikację ma 1 kierowca na 100 których na takie stać. W USA to jeszcze mniej.