Parkingowy nie uwierzył, że to właściciel Pagani

Dorobienie się dużych pieniędzy w młodym wieku może czasami przysporzyć kilku problemów. Z jednym z nich musiał się zmierzyć młody właściciel Pagani Huayra.

Chcąc odebrać swój samochód spod hotelu od parkingowego, ten stwierdził, że to nie możliwe iż jest on jego właścicielem i postanowił to sprawdzić. Po rozmowie telefonicznej i sprawdzeniu dokładnie dokumentów sprawa zakończyła się pozytywnie.

Wszystko trwało nieco dłużej niż powinno, ale parkingowemu należy się chyba pochwała za czujność. Tym bardziej, że ostatnio pracujący w tym zawodzie nie są zbyt dobrze postrzegani po kilku wybrykach parkingowych.